Jak przedłużyć wakacyjną opaleniznę - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka Jak przedłużyć wakacyjną opaleniznę - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka

Jak przedłużyć wakacyjną opaleniznę

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

przed opalPowiedzmy sobie szczerze, złocista opalenizna sprawia, że wyglądamy znacznie lepiej! Cera nabiera młodzieńczego blasku. Zbędnym staje się mocniejszy makijaż. A dodatkowo brązowy odcień skóry sprawia, że wyglądamy zdrowo i szczuplej a cellulit staje się mniej widoczny!

Ponieważ lato po woli zbliża się ku końcowi i coraz trudniej o promienie słoneczne, warto już teraz zadbać o to, aby nawet jesienią czy zimą cieszyć się złocistą skórą. Jak to zrobić? Poniżej przedstawię ci kilka sprawdzonych sposobów dzięki którym nawet w jesienne, pochmurne dni z przyjemnością będziesz spoglądać w lustro. Gotowa?

 

Pierwsza i podstawowa sprawa, jeśli chodzi o pielęgnację skóry i utrzymanie jej pięknej to odpowiednie nawilżenie. Nawet najpiękniej opalona nie będziesz wyglądać apetycznie z przesuszoną skórą twarzy bądź ciała. Dlatego już dzisiaj zainwestuj w dobry balsam oraz krem do twarzy. Przy zakupie weź pod uwagę potrzeby skóry i dopasuj kosmetyk do siebie.

 

Do nawilżenia ciała świetnie sprawdzą się różnego rodzaju masła, które dzięki ciężkiej, gęstej konsystencji poradzą sobie nawet z najbardziej oporną skórą.

 

Uważaj też na wysuszające mydła czy żele zawierające SLS-y w składzie oraz toniki na bazie alkoholu. Nie traktuj również skóry zbyt gorącą wodą, ponieważ to działa na nią drażniąco i wysuszająco.

 

Oczywiście odpowiedne nawilżenie musi iść w parze z regularnym usuwaniem obumarłego naskórka. Obojętnie czy użyjesz w tym celu gotowego peelingu, ostrej szczotki czy domowego specyfiku z kawy lub soli morskiej, ważne abyś o tym pamiętała. Dzięki temu skóra będzie miała równy koloryt i będzie świetnie przygotowana do aplikacji balsamu czy kremu.

 

Dobrze, mamy bazę w postaci peelingu i nawilżającego balsamu, pora przejść do działania, czyli utrzymania już istniejącej lub uzyskania nowej, pięknej i zdrowej opalenizny bez słońca. Tu z pomocą przychodzą kosmetyki, które z powodzeniem możesz aplikować sama w zaciszu własnej łazienki. Dzięki bronzerowi i samoopalaczowi, bo o nich mowa, uzyskasz złocistą opaleniznę i to bez konieczności wystawiania skóry na szkodliwe promieniowanie UV!

 

Samoopalacz to substancja (kosmetyk), która ma za zadanie nadać skórze brązowy odcień poprzez zmianę koloru rogowej warstwy naskórka, bez naświetlania skóry promieniami UV.

Jego działanie jest krótkotrwałe - kilka, max kilkanaście dni w zależności od tego jak szybko złuszcza nam się naskórek. Dlatego zabieg opalania samoopalaczem należy powtarzać co kilka dni w celu utrzymania opalenizny.

 

Profesjonalne kosmetyki samoopalające to gwarancja pięknej, równej i zdrowej opalenizny. Możesz je zaaplikować dosłownie w chwilę i już tego samego dnia cieszyć się piękną złocistą skórą.

 

Może trochę cię zaskoczę, ale na to jak długo opalenizna utrzyma się na twoim ciele ma wpływ to, co znajdzie się na twoim talerzu. Karotenoidy, czyli barwniki występujące w żywności dostarczane regularnie i w odpowiednich dawkach, sprawiają, że skóra zyskuje złocisty odcień.

 

Gdzie znajdziemy te cenne składniki? W marchwi, dyni, pomidorach, papryce, brzoskwiniach, ale również w szpinaku. Warto włączyć te produkty do swojego menu także ze względu na to, że karotenoidy są antyoksydantami, czyli walczą z wolnymi rodnikami przeciwdziałając przedwczesnemu starzeniu organizmu

 

Jeśli piękna, złota opalenizna jest tym, co sprawia, że na twojej twarzy pojawia się uśmiech a we własnym ciele czujesz się jak milion dolarów, nie ograniczaj się do jej posiadania tylko latem.

 

Zadbaj o swoją skórę, nałóż bronzer, i ciesz się piękną skórą zawsze, nawet jesienią i zimą.

 

Pamietaj aby zainwestować w dobrej jakości samoopalacz, unikaj tych drogeryjnych które niestety nie są pozbawione specyficznego zapachu. Zainwestuj w produkt profesjonalny i zwróć uwagę aby był organiczny - czyli wyproduktowany głównie z naturalnych składników, aromatyzowany olejkami eterycznymi a nie substancjami chemicznymi.

 

Źródło: http://organictan.pl

 

+Dodaj komentarz