Artykuły filtrowane wg daty: kwietnia 2019 - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka Artykuły filtrowane wg daty: kwietnia 2019 - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka
Artykuły filtrowane wg daty: kwietnia 2019

Atopowe zapalenie skóry: co na to medycyna estetyczna?

 

 

Atopowe zapalenie skóry, znane jako AZS czy egzema, to przewlekła, zapalna choroba skóry. Zaczerwienienie, silny świąd to jej znaki rozpoznawcze. Przyczyny występowania schorzenia nie są w pełni poznane, ale składają się na nie zależności pomiędzy czynnikami genetycznymi, środowiskowymi i immunologicznymi. Odpowiednia pielęgnacja i unikanie intensyfikujących objawy czynników mogą znacznie złagodzić przebieg choroby, ale nie zniwelują całkowicie szpecących śladów. Co na to medycyna estetyczna?

Medycyna estetyczna nie jest pomocna – jak niektórzy sądzą – tylko rozkapryszonym, chcącym zmienić kształt nosa czy powiększyć usta. Jej rozwiązania okazują się także złotym środkiem dla tych, którzy przez różne stany chorobowe nie mogą czuć się w pełni atrakcyjni. Ciężko bowiem pokazać się bez stresu, mając na ciele widoczną wysypkę, rumień i wyraźne przesuszenia. Zwłaszcza, gdy choroba jest w fazie zaostrzenia. 

Jakie są najskuteczniejsze zabiegi na walkę z nieestetycznymi objawami egzemy? Jest ich wiele, jednak moim faworytem jest nowość na rynku, jak i w naszej Klinice, lampa plazmowa FSL. Po raz pierwszy od dłuższego czasu pojawiło się na rynku nowe urządzenie, z którego działania jestem autentycznie zadowolona. O plazmie pisałam do tej pory wielokrotnie w kontekście zabiegów wykorzystujących plazmę medyczną w urządzeniu Plasmage. Przypomnę, że w Plasmage dochodziło do wyładowania elektrycznego pomiędzy igłą urządzenia i skórą. Łuk elektryczny, o bardzo wysokiej temperaturze, doprowadzał do odparowania nadmiaru skóry z poddawanego zabiegowi obszaru. Metoda ta najlepiej sprawdzała się w zabiegach podnoszenia opadających powiek. Jednak lampa plazmowa FSL to zupełnie inny rodzaj plazmy i jej zastosowania. 

przedpo

Jedna z moich pacjentek choruje na AZS. Niedawno trafiła do mnie, ponieważ miała rzut choroby wywołany składnikiem szamponu. Skóra głowy, szyja oraz górna część pleców była zaczerwieniona, z wyraźnie zaznaczonymi plamami. Zaczęła się łuszczyć, a pod spodem tworzyły się ropne ranki. Zastosowałam lampę FSL. Skóra była naświetlana codziennie przez 15 minut, stosując arki A+B (kolor zielony o działaniu najbardziej ogólnym oraz kolor niebieski nastawiony jest na stymulację układu immunologicznego). Ustępowało swędzenie podrażnionych miejsc. Ropne ranki zaczęły podsychać. Już po tygodniu w miejscu ran została sama łuszcząca się skóra, która nie bolała przy dotyku. Warto dodać, że nie stosowano żadnych środków farmakologicznych, jedynie naświetlanie. Po kolejnym tygodniu naświetlania nie było już śladu po problemie. 

 

Lek. med. Urszula Brumer

o ekspercie: lek. med. Urszula Brumer– lekarka medycyny estetycznej, autorka bloga oraz wielu artykułów prasowych dot. medycyny estetycznej. Właścicielka kliniki specjalizującej się w zakresie zabiegów preparatami autologicznymi, Medycyna Młodości.

 

żródło : https://drbrumer.prowly.com/

Jakość czy oszczędność? Wybierz rozsądnie

 

 

Ogromna konkurencja na rynku medycyny estetycznej i kosmetologii powoduje, że pacjenci są nieco zmieszani i mają ogromny problem z wyborem odpowiedniego specjalisty. Przemierzając ulice Warszawy lub innego dużego miasta co rusz mija się gabinety medycyny estetycznej, salony kosmetyczne oferujące usługi z tej dziedziny, ale i inne, mniejsze miejsca, w których na przykład wraz z paznokciami zrobicie sobie zabieg powiększania ust

Pacjentka opowiedziała mi ostatnio o lekarzu chirurgu, który wykonuje zabiegi medycyny estetycznej bez rejestracji działalności, w domu, i można do niego trafić tylko z polecenia. Co gorsza, ma on sporo klientek, bo ceny są niższe niż w gabinetach. Co oczywiste, takie postępowanie psuje rynek, ale przede wszystkim naraża pacjentów, bo tanio nie musi oznaczać dobrze, a tym bardziej bezpiecznie. Z jakiegoś powodu osoby prowadzące gabinety medycyny estetycznej są zobowiązane przestrzegać wymogów, choćby Sanepidu. W gabinetach musimy mieć np. płaskie łatwo zmywalne powierzchnie, a odpowiednie preparaty do ich zmywania i dezynfekcji. Inwestujemy w odpowiedni sprzęt, kupujemy fotele, aby pacjentka i lekarz mieli podczas zabiegu jak najwyższy komfort. Nie wykonamy dobrze zabiegu, nie mając do pacjentki swobodnego dostępu. Co można zrobić, sadzając pacjentkę na krześle lub kanapie? 

Ponadto, wielokrotnie zastanawiałam się, jakim sposobem można tak drastycznie obniżyć ceny niektórych zabiegów. Wywołuje to u mnie wątpliwości co do pochodzenia i jakości preparatów, jakie stosują. Usta za 400 czy 500 złotych? Ok, ale wątpię, by ci specjaliści zrzekali się własnego zarobku. Podejrzane, zamawiane gdzieś w sieci preparaty również wzbudzają mój lęk. 

Gra tutaj toczy się o naprawdę wiele: o nasz wygląd, finanse i bezpieczeństwo. Z tego powodu należy wybrać rozsądnie i postawić na jakość. Co jeszcze może być ryzykiem dla pacjenta? Udanie się do osoby, która nie jest specjalistą z odpowiednim wykształceniem. Kosmetyczki coraz chętniej i w coraz szerszym zakresie wykonują zabiegi, które są zabiegami medycznymi, wykonywanymi z użyciem preparatów medycznych lub autologicznych pochodzących od pacjenta, które zarezerwowane są tylko i wyłącznie dla osób z wykształceniem medycznym. Dla mnie jest oczywiste, że ktoś kto nie ma wykształcenia medycznego nie powinien wykonywać pewnych zabiegów, dlatego, że w razie komplikacji nie będzie umiał odpowiednio zareagować. Zbyt wiele mam u siebie pacjentek na potwierdzenie tej tezy, które zostały oszpecone przez kosmetyczki wykonujące zabiegi medycyny estetycznej.

Reasumując, drogie Panie, warto postawić na jakość i dobrze przemyśleć decyzję o tym, dokąd udajemy się na zabieg, ponieważ konsekwencje złych wyborów mogą pozostać na naszych twarzach i ciałach przez całe życie. 

Lek. med. Urszula Brumer

o ekspercie: lek. med. Urszula Brumer– lekarka medycyny estetycznej, autorka bloga oraz wielu artykułów prasowych dot. medycyny estetycznej. Właścicielka kliniki specjalizującej się w zakresie zabiegów preparatami autologicznymi, Medycyna Młodości.

 

żródło: https://drbrumer.prowly.com/

 

mlodosc fot fotoliaSkuteczne rozwiązanie na bruzdy nosowo - wargowe 


Proces starzenia się twarzy jest nieubłagany. Jedni starzeją się brzydko, dla innych natura i czas są nieco łaskawsze. Dziś będzie o bruzdach, a akurat te nie omijają prawie nikogo. Co ciekawe, stają się widoczne już u młodych osób. Powszechnie uważa się, że wszelkie ubytki skórne można uzupełnić kwasem hialuronowym i pozbyć się kłopotu na dobre, ale czy w tym przypadku na pewno? 


Bruzdy to trwałe zmiany w strukturze skóry twarzy, które są wynikiem naturalnych procesów starzenia. Bruzdy nosowo – wargowe pojawiają się między 20 a 40 rokiem życia. U niektórych są jednak mocniej widoczne. Mylnie bywają nazywane zmarszczkami. Do bruzd zaliczamy przede wszystkim bruzdy nosowo-wargowe, bruzdy marionetki i dolinę łez. Ich wyrazistość i głębokość jest zależna przede wszystkim od uwarunkowań genetycznych, ale wpływ może mieć także prowadzony styl życia i to, jak dbamy o pielęgnację twarzy.


Niektóre zmarszczki są mniej, inne bardziej widoczne. Niestety, bruzdy nosowo- wargowe zaliczają się do tej drugiej grupy oznak starzenia. Bez pardonu zdradzają nasz wiek. Rozciągające się od skrzydełek nosa aż po kąciki ust zagłębienia mogą pojawić się już u 25 – latki. Co więcej, ze względu na naciągniętą skórę, to także przypadłość kobiet, które lubią zabieg wypełniania ust.


Likwidować wspomniany rodzaj zmarszczek można przy pomocy substancji wypełniających. Zastosowanie znajduje w tym celu wiele preparatów, przykładem mogą być różne wypełniacze, zawierające związki kwasu hialuronowego. Poza gotowymi produktami, do usuwania bruzd nosowo-wargowych używać można też materiału pochodzącego bezpośrednio od danego pacjenta - mowa tutaj o likwidacji bruzd nosowo-wargowych własną tkanką tłuszczową pacjenta. Usuwanie bruzd nosowo-wargowych przy pomocy wymienionych powyżej środków bazuje na wypełnieniu tych struktur, dzięki czemu ulegają one spłyceniu. Ponieważ zarówno kwas hialuronowy jak i tłuszcz z czasem się wchłaniaja zabiegi trzeba powtarzać lub rozważyć inne zabiegi.


Niestety... wspomniane rozwiązania – wbrew powszechnej opinii – nie należą do najskuteczniejszych i nie są odpowiednie dla każdego rodzaju twarzy. Można z nich skorzystać, ale w naszej Klinice Medycyna Młodości staramy się tego nie robić. Dlaczego?


Bruzdy nosowo-wargowe nie są bowiem typowymi zmarszczkami do wypełnienia, ale powstają wskutek zwisania skóry na policzkach. Lepiej zatem pracować z bruzdami tak, aby poprawić kondycję skóry i policzki się podniosły (np. zabieg z wykorzystaniem technologii HIFU: Ulverin) lub wprowadzając wypełnienie kwasem hialuronowym w policzki, a nie w bruzdę. Kwas hialuronowy wprowadzony w bruzdę ma niestety skłonność do przesuwania się w kierunku policzków albo tworzenia wałka, co nie wygląda estetycznie. Tak naprawdę istnieje bardzo określony typ urody (płaskie policzki), przy których wypełnienie tych bruzd się sprawdza.


Co więc jest najskuteczniejszym rozwiązaniem? Warto postawić na absolutną nowość. Na pewno słyszałaś wiele o zabiegu z użyciem nici liftingujących PDO. Jednak równie pewnie nie są one jeszcze popularne w zakresie wypełniania zmarszczek i skórnych ubytków. Nici In Tube to specjalnej generacji, nowe na rynku nici PDO dedykowane właśnie bruzdom nosowo wargowym i marionetkom. Czym nici In Tube różnią się od pozostałych? Po pierwsze są dostępne tylko u nas, składają się z wielu drobniutkich nici, które rozkładają się jak miotełka i wypełniają swoją objętością bruzdę. Co więcej, prócz tuszowania ubytku, mają one także działanie profilaktyczne i poprawiające ogólną kondycję skóry: przebudowują skórę, zwiększają objętość tkanki i stymulują produkcję nowych włókien kolagenowych, co pozwala nam zachować młodość na dłużej.


Jest to także bardzo bezpieczny zabieg, podczas którego nie istnieje ryzyko wkłucia się w naczynie. Wykonuje się go w znieczuleniu, więc wszelki dyskomfort zostaje zminimalizowany. Efekt widoczny jest od razu, poprawia do 3 miesięcy, a utrzymuje się on aż półtora roku. Po wspomnianym okresie warto zabieg powtórzyć.

 




lek. med. Urszula Brumer

Informacje o ekspercie: Urszula Brumer jest lekarką medycyny estetycznej, właścicielką kliniki Medycyna Młodości, która kocha swój zawód. Po drugie kobietą, która doskonale rozumie inne kobiety oraz ich potrzeby. Jest autorką  wielu artykułów prasowych dot. medycyny estetycznej. Jej klinika specjalizuje się w zakresie zabiegów preparatami autologicznymi. To pierwsza w Polsce klinika stosująca własne komórki regenerujące i macierzyste pacjenta w odmładzaniu. 

żródło : https://drbrumer.prowly.com/