czwartek, 18 kwietnia 2013 11:46

ŻYLAKI – JAK RATOWAĆ NASZE NOGI I ZDROWIE

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

żylakiŻylaki kończyn dolnych to workowate lub wrzecionowate poszerzenia żył powierzchownych z towarzyszącym ich wydłużeniem i charakterystycznym poskręcaniem. Występują częściej u kobiet niż u mężczyzn, zazwyczaj po 40 roku życia. Jest to jedno z najczęstrzych schorzeń kończyn dolnych w Polsce jak i na świecie. Przyczyny żylaków na nogach to w głównej mierze siedzący i mało aktywny tryb życia.

 

Do rozwoju choroby może przyczynić się również nadwaga, leczenie hormonalne, przebyte ciąże i  obciążenia genetyczne. Kluczowa jest tutaj rola zastawek żylnych. W zdrowym organizmie krew płynie z układu powierzchownego do głębokiego, przesuwając się do serca. Dzięki zastawkom niemożliwe jest krążenie w kierunku odwrotnym. Zdarza się jednak, że za sprawą źle funkcjonującej zastawki krążenie żylnej zostaje zaburzone i wskutek tzw. refluksu żylnego krew cofa się do żył powierzchownych. Te cienkościenne żyły podskórne nie są przystosowane do zniesienia zwiększonego ciśnienia, więc stopniowo się rozszerzają, a ich ściany przerastają. Proces powstawania żylaków toczy się latami. Najczęściej żylaki występują na nogach i udach, ale mogą się również pojawiać we wszystkich innych częściach ciała, m.in. w okolicach odbytu,  powrózka nasiennego czy przełyku. Duże żylaki są widoczne, nabrzmiałe, wyczuwalne pod palcami, długie i rozszerzone (powyżej 4 mm grubości). Na powierzchni skóry mogą pojawiać się również małe “pajączki”. Mogą one wyglądać jak krótkie, cienkie linie, połączone sieci lub niemalże poplątane pajęczyny (skąd nazwa). Na ogół nie są one wyczuwalne w dotyku. „Pajączki” najczęściej pojawiają się na udach, kostkach i stopach. Mogą również się tworzyć na twarzy. Nazwa medyczna „pajączków” to teleangiektazje.

 

Sygnałem żylaków są pojawiające się obrzęki wokół kostek, potem również obrzęki całego podudzia. W zaawansowanej chorobie widoczne są zmiany troficzne skóry, czyli przebarwienia, wypryski, stwardnienia czy też nawet owrzodzenia. Bardziej narażone na wystąpienie choroby są osoby po przebytym zapaleniu żył. Niedrożność żył powoduje zwiększenie ciśnienia w układzie żylnym kończyn i wytworzenie się krążenia obocznego. Zapalenie żył uszkadza trwale zastawki, co nasila zaburzenia w krążeniu krwi i zwiększa dolegliwości w chorobie żylakowej.
Łatwiej jest zapobiegać chorobie niż ją leczyć. Dlatego celem profilaktyki początkowego stadium choroby jest usprawnienie odpływu krwi z nóg oraz wzmocnienie ścian żył. Określone działania wspierane są lekami wzmacniającymi zastawki i ścianę naczynia krwionośnego. Profilaktyka ta opiera się na trzech czynnikach. Pierwszy to stosowanie metod uciskowych, które między innymi powodują zmniejszenie średnicy naczynia żylnego oraz zmniejszają przestrzeń, w której może zatrzymywać się płyn. Zaleca się noszenie indywidualnie dobranych (przez lekarza) rajstop, podkolanówek i pończoch uciskowych o stopniowanym ucisku lub stosowanie profesjonalnych bandaży (metoda wymaga nauki poprawnego zakładania bandaża). Drugim sposobem jest nabranie określonych zachowań w czasie pracy, czy też spoczynku. Zaleca się zatem wypoczywanie z nogami uniesionymi o 10-15 cm ponad poziom serca, zarówno podczas siedzenia, leżenia czy spania. Czynnikiem trzecim jest farmakoterapia, w której doustne i miejscowo działające preparaty stosuje się w celu poprawy napięcia naczyń żylnych, po wcześniejszej konsultacji z lekarzem rodzinnym.

 

Istnieją cztery podstawowe metody leczenia przewlekłych zaburzeń żylnych kończyn dolnych. Postępowanie w chorobie uzależnione jest przede wszystkim od stopnia zaawansowania choroby. Niestety, pomimo stałego postępu w medycynie, nadal nie opracowano jedynej, skutecznej metody leczenia tej (wbrew pozorom) poważnej choroby. Wypracowane i poznane dotychczas metody leczenia zmierzają do spowolnienia rozwoju choroby oraz do zlikwidowania jej skutków - w procesie leczenia starania ukierunkowane są m.in. na zlikwidowanie strat, jakie poniósł układ żylny w wyniku postępu choroby. Chcąc jak najskuteczniej leczyć żylaki lub ograniczyć ich rozwój, konieczne jest zastosowanie wszelkich możliwych działań profilaktycznych i terapeutycznych. Wielokierunkowe leczenie przewlekłej niewydolności żylnej (żylaków) służy zapobieganiu powikłaniom (np. owrzodzeniu żylnemu) i poprawie jakości życia pacjenta.

żylaki

W leczeniu pierwszą metodą (podobnie jak w profilaktyce), którą należy wymienić jest farmakoterapia. Zalecane leki poprawiają napięcie ściany żylnej, a także przeciwdziałają skutkom zaburzeń w mikrokrążeniu oraz zastojowi limfatycznemu, które współistnieją w patologii żylnej. Wiele przypadków zmusza do stosowania leków przeciwzakrzepowych. W kompresoterapii - drugiej metodzie - znajdują zastosowanie elastyczne jak i nieelastyczne bandaże, a także różne rodzaje pończoch czy rajstop uciskowych. Stosuje się w tym celu materiały o kontrolowanym stopniu kompresji, które mają za zadanie zmniejszyć dolegliwości u chorych (przeciwdziałanie obrzękowi i zastojowi limfatycznemu). Dzięki uciskowi dochodzi do zmniejszenia średnicy naczynia żylnego i przepuszczalności włośniczkowej, co ułatwia powrót żylny. Inną metodą jest skleroterapia, metoda polegająca na likwidacji żylaków poprzez śródnaczyniowe wstrzyknięcia chemicznych środków obkurczających, co ma wywoływać jego zarośnięcie (zaklejenie). Metoda ta zaczyna mieć zastosowanie również w leczeniu zaawansowanych stadiów choroby żylakowej. Coraz częściej sięga się po nią jako uzupełnienie metody operacyjnej, jak również we wczesnych przypadkach jako metodę całkowicie zastępującą leczenie operacyjne. Ostatnią metodą jest operacyjne usunięcie zmienionych żylakowatych naczyń oraz podwiązanie niewydolnych perforatorów (to żyły biegnące w głąb podudzia do mięśni). O potrzebie operacji zaczynamy mówić wówczas, gdy na kończynach pojawiają się przebarwienia, gdy obserwujemy zbrązowienie skóry, a także kiedy dochodzi do zaników skóry nawet nad niewielkimi, lecz widocznymi już żylakami. Zmiany skóry są więc wskazaniem do operacji, lecz chirurg może ją zalecić wcześniej. Wiadomo bowiem, że gdy główny pień żyły odpiszczelowej, odstrzałkowej jest już żylakowato uszkodzony, to efekty zabiegu będą gorsze. Decyzja z kolei bywa niezwykle trudna, kiedy główny pień, zwłaszcza żyły odpiszczelowej jest niezmieniony. Kiedyś, jeszcze w latach 60. taki dylemat nie istniał. Przeprowadzano operacje, a pacjenci zostali skutecznie wyleczeni z żylaków.  Później w miarę postępów w kardiochirurgii, stało się jasne, że pobranie głównych pni odpiszczelowych odebrało możliwość leczenia chorób serca. Bo te żyły są niezbędne chirurgom przy zakładaniu popularnych dziś bay-passów.

 

Należy pamiętać, że zawsze łatwiej jest zapobiegać chorobie niż ją leczyć. Dlatego warto modyfikować styl życia, np. rzucić palenie, wprowadzić trochę aktywności fizycznej w plan dnia. Ponadto tylko porada lekarska  gwarantuje leczenie bezpieczne, takie, które może dać pożądany efekt. Nie bagatelizujmy tej dolegliwości, bo to nie tylko problem estetyczny! Zakrzepowe zapalenie żył powstające niekiedy na tle tej choroby naprawdę bywa niebezpieczne, może spowodować zatorowość płucną i doprowadzić nawet do nagłego zgonu wskutek zatoru płucnego.

 

Red. Port.

+Dodaj komentarz