Szok! Internauta wzbogacił się na śmierci Kasi Markiewicz! - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka Szok! Internauta wzbogacił się na śmierci Kasi Markiewicz! - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka
wtorek, 08 kwietnia 2014 19:10

Szok! Internauta wzbogacił się na śmierci Kasi Markiewicz!

Założył profil, by później na nim zarobić.

Historia nieżyjącej już Kasi Markiewicz wzbudziła wielkie emocje.

Wzruszająca opowieść chorej na raka kobiety, która przed śmiercią chciała spełnić swoje marzenie i pojawić się w The Voice of Poland, chwyciła wszystkich za serce.


Niestety są na świecie ludzie, którzy na tragedii chcą się wzbogacić.
 

Można napisać wiele niecenzuralnych słów, ale nikt z nas nie powinien zniżać się do poziomu, który zaprezentował pewien internauta.

Założył on profil na facebooku „Bijemy rekord polubieni dla Kasi Markiewicz”.

W dzisiejszym świecie właśnie tak oddaje się hołd zmarłemu, więc fanpage szybko stał się popularny i zebrał blisko 200 tysięcy lajków.

Jak informuje portal antyweb.pl, kazało się jednak, że profil stał się bardzo perfidnym sposobem na zarobienie pieniędzy!

Ów mężczyzna sprzedał właśnie fanpage za dwa tysiące złotych, bo jak sam napisał "strona ta po zmianie nazwy będzie bardzo dobrym podłożem reklamowym bo jest tam 87% kobiet powyżej 20 roku życia".
 

Następnym razem należy uważać, komu dajemy swojego lajka.

Nie pozwólmy, by tacy ludzie bogacili się na czyjejś tragedii.

UDOSTĘPNIONE  PRZEZ:

celebryci_logo_2.jpg

 

2 komentarzy

  • Link do komentarza czwartek, 10 kwietnia 2014 12:38 napisane przez mysz

    I tak jest z większością, na tych biednych chorych czy głodnych dzieciach tez jakieś kreatury zarabiają, np. 1 lajk to 1 zł na jedzenie dla tego chłopca czy na leki dla dziewczynki. Może w końcu Facebook weźmie się za takich ludzi a nie zarobili sobie i resztę mają głęboko w.... żenada

  • Link do komentarza środa, 09 kwietnia 2014 15:39 napisane przez kosmetyka

    Widziałam ten fan page i tak sobie pomyślałam, że jest to fan page tylko na chwilkę, co autor miałby póżniej niby na niego wrzucać i pomyślałam, ze na bank pozniej ktoś zmieni nazwę, żenada;/

Skomentuj