Artykuły filtrowane wg daty: września 2016 - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka Artykuły filtrowane wg daty: września 2016 - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka
Artykuły filtrowane wg daty: września 2016

kleszczeSanepid w tym roku wyjątkowo usilnie ostrzegał nas przed plagą kleszczy, która ogarnęła polskie lasy. Dzięki temu coraz więcej i coraz częściej mówiło się o tych pasożytach, ale głównie w kontekście tego, jak możemy się przed nimi chronić. My postanowiliśmy zadać inne pytanie – po co w ogóle są kleszcze? O odpowiedź poprosiliśmy dr inż. Annę Wierzbicką.

 

Kleszcze to pajęczaki należące do podgromady roztoczy (Acari). Lasy iglaste i liściaste oraz tereny łąkowo-leśne to ich naturalne środowisko występowania, chociaż nie brakuje ich również w naszych przydomowych ogródkach. Prawdopodobnie co trzeci kleszcz przenosi bakterie wywołujące boreliozę. Co więcej, cały obszar Polski uznawany jest za endemiczny – nie ma więc bezpiecznego miejsca, gdzie te pajęczaki nie są zarażone bakterią. Borelioza nie jest również jedyną chorobą przenoszoną przez kleszcze, bo musimy też pamiętać o kleszczowym zapaleniem mózgu i tularemii. Reasumując, pajęczaki te robią dużo złego, dlatego rodzi się pytanie – jaka jest ich rola w ekosystemie i czy dla odmiany może być również pozytywna? O odpowiedź na to pytanie poprosiliśmy dr inż. Annę Wierzbicką, pracownika Katedry Łowiectwa i Ochrony Lasu Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, finalistkę Konkursu FameLab Polska 2016:

 

Tak od majówki do końca października, czyli w czasie gromadnego przebywania na łonie natury,  wielu Polaków zadaje sobie pytanie: po co są kleszcze? Właśnie, po co? Żebym ja to wiedziała…

Kleszcze to roztocze, pajęczaki niewielkich rozmiarów, które są pasożytami obligatoryjnymi kręgowców, tzn. bez krwi zwierząt takich jak jaszczurki, ptaki czy ssaki żyć nie mogą. Jednak raczej nie doprowadzają do śmierci swoich żywicieli – z samca sarny upolowanego niedaleko Poznania zebrano prawie 2 tysiące (!) kleszczy i zwierzę nie miało oznak wycieczenia organizmu. Kleszcz pospolity (Ixodes ricinus), gatunek najpospolitszy w Polsce i Europie, ma 3 stadia rozwojowe: larwę, nimfę i postać dorosłą (samiec i samica). Każde stadium, by przekształcić się w kolejne, musi spożyć wysokobiałkowy posiłek z krwi kręgowca. Generalnie zasada jest taka: małe stadium rozwojowe – mały kręgowiec (larwy najczęściej żerują na myszowatych i ptakach wróblowatych), a im starszy kleszcz tym większy żywiciel – dorosłe najchętniej pasożytują na jeleniowatych – jeleniach, sarnach i danielach. Samica kleszcza je 3 razy w życiu, samiec najczęściej 2, po każdym posiłku kleszcz sam odpada od żywiciela, zagrzebuje się w ściółce leśnej i przeobraża się. Przeciętny kleszcz potrzebuje ok. 3 lat by przeżyć swoje życie.

kleszcze1Skoro kleszcze nie powodują pasożytowaniem śmierci żywicieli to może czynnikiem ograniczającym populacje kręgowców w klimacie umiarkowanym są choroby, które przenoszą kleszcze? Na to pytanie też nie znamy odpowiedzi – trudno zapytać mysz czy samicę jelenia (łanie) czy bolą ją stawy. Długotrwałe obserwacje dzikich zwierząt, które ujawniłyby stan chorobowy są praktycznie niewykonalne, a sama obecność patogenu w tkankach żywiciela nie oznacza choroby. Dlatego o dzikich zwierzętach mówimy, że są rezerwuarami chorób. Przez kilka lat dominował pogląd, że larwy kleszczy nie dziedziczą od rodziców krętków boreliozy i że dopiero nimfy są niebezpieczne dla ludzi. Badania z ostatnich lat pokazują, że rzadko bo rzadko, ale Borrelia jest znajdowana w larwach. Od kilkunastu lat wiadomo, że myszy, nornice i inne myszowate są rezerwuarem krętków, szczególnie gatunków odpowiedzialnych za artretyzm i neuroboreliozę. Jednak dopiero niedawno odkryliśmy, że większe ssaki, takie jak jenot, też są rezerwuarem tych bakterii. Z drugiej strony sarny uważane są za amplifikator – źródło pożywienia dla kleszczy, powodujące wzrost ich populacji (samica, która zjadła więcej krwi składa więcej jaj), a nie rezerwuar bakterii – tzn. nie mają ich w sobie. Jednak w 2015, oznaczyliśmy krętki Borrelia z krwi sarny. Badania nad znaczeniem sarny w rozprzestrzenianiu chorób odkleszczowych w Wielkopolsce trwają. Za rok będziemy w stanie powiedzieć więcej na temat roli tego gatunku w krążeniu patogenów w środowisku polno-leśnym. Przytoczone powyżej przykłady wskazują, jak mało wiemy o ekologii najpospolitszego kleszcza, a co dopiero mówić o rzadszych gatunkach.

 

Kolejne ważne pytanie: a kto lub co zjada kleszcze? Jacy są ich wrogowie? O wrogach kleszczy wiemy jeszcze mniej niż o ich żywicielach, czy drobnoustrojach w nich podróżujących. W sumie jest to zrozumiałe: bardziej interesuje ludzi to, co im zagraża, czyli choroby i ich rozprzestrzenienie w środowisku. Na pewno kleszcze zjadają różne ptaki, które żerują na ziemi oraz na jeleniowatych. Na pewno kleszcze mają swojego pasożyta – błonkówkę Ixodiphagus hookeri, jednak jej skuteczność w ograniczaniu populacji kleszczy jest dyskutowana od 100 lat. Wiemy też, że grzyb Metarhizium anisopliae i nicień Steinernema carpocapsae są wrogami kleszczy, tylko dlaczego nie ograniczają populacji tego stawonoga w sposób zauważalny? Co je ogranicza? Jakie powinny być spełnione warunki, by były bardziej skuteczne? Badania trwają.

 

Wiemy, że bakterie Anaplasma zmieniają fizjologie kleszczy (kleszcz robi się bardziej odporny na niskie temperatury), ale czy to oznacza chorobę czy raczej stają się super-kleszczami?

Pytań bez odpowiedzi jest jeszcze wiele, z punktu widzenia naukowca bardzo mnie to cieszy – jeszcze dużo pracy dla wielu uczonych. Jednak z punktu widzenia leśnika, zawodu najbardziej narażonego na choroby odkleszczowe, już dużo mniej…

 

Źródło: http://biotechnologia.pl/

 

karboxyterapiaKarboksyterapia, czyli infuzja medycznego dwutlenku węgla CO2, to zabieg ostatnimi czasy bardzo popularny i ceniony.
Zaletą karboksyterapii jest naturalność, czyli wykorzystanie naturalnych procesów zachodzących w ludzkich organizmach.
Dwutlenek węgla naturalnie występuje w naszym organizmie głównie, jako efekt metabolizmu komórkowego.

 

Jak to działa?
Medyczny dwutlenek węgla, podawany jest z certyfikowanej butli, dostarczanej przez uprawnionego producenta. Ilość gazu jest dokładnie odmierzona i podana śródskórnie lub podskórnie, przy pomocy bardzo cienkiej igły (insulinówki).
Zabieg powoduje gwałtowne rozszerzenie naczyń krwionośnych i zwiększenie przepływu krwi wraz ze składnikami odżywczymi.

 

Tym samym poprawia się mikrokrążenie i odnowę komórek. Odpowiedzią na to jest reakcja zapalna, co prowadzi do stymulacji produkcji kolagenu.

Karboksyterapia pomoże w zlikwidowaniu cieni pod oczami, redukcji zmarszczek czy blizn.

 

Kolejną zaletą jest mechaniczne rozbicie złogów tłuszczowych oraz remodeling skóry. Efektem towarzyszącym jest skrócenie się włókien kolagenowych, co skutkuje zwiększoną sprężystością skóry.
Zmiany są widoczne natychmiast. Są zaskakujące, porównywalne z zabiegami operacyjnymi.

 

Również komórki tłuszczowe są bardzo wrażliwe na iniekcje CO2. Wprowadzony do tkanki tłuszczowej dwutlenek węgla, częściowo zmienia się w kwas węglowy, który rozpuszcza komórki tłuszczowe.
Zwiększone ukrwienie prowadzi do wzmożonego drenażu limfatycznego leczonego obszaru, poprawy metabolizmu i wydalania uwolnionego tłuszczu.

 

Dwutlenek węgla jest wydalany z organizmu z w sposób naturalny, jako końcowy produkt wymiany gazowej organizmu. Również ten podany podczas zabiegu karboksyterapii, transportowany jest do płuc, a następnie wydalany, tak jak to się dzieje w końcowym etapie procesu fizjologicznego, jakim jest oddychanie.

 

Wprowadzanie zimnego dwutlenku węgla pod skórę może wywoływać dyskomfort w miejscu wprowadzania gazu. Dlatego ważne jest, by przed aplikacją dwutlenek węgla został podgrzany do temperatury ciała.

Polskim producentem aparatów do karboksyterapii z podgrzewanym, medycznym CO2, jest firma AYCOM, produkująca aparaty CRISS CARBO (karboksyterapia) i CRISS CARBO-OXY (kombajn, w którym jest m. in.karboksyterapia i oxybrazja).

 

Na każdy z nich firma udziela aż 3 lat gwarancji, zapewniając dojazd serwisanta lub transport na swój koszt.
Serwis telefoniczny gwarancyjny i pogwarancyjny 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę.

 

AYCOM od wielu lat ściśle współpracuje z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, a od 2 lat również z Katedrą Kosmetologii, Wydział Nauk Medycznych, Społecznej Akademii Nauk w Warszawie

 

Źródło: http://aycom.eu/

 

lamprobeLamprobe to renomowane urządzenie do radiotermolizy zmian skórnych i bezinwazyjnej mikrochirurgii, które umożliwia przeprowadzanie zabiegu w trakcie standardowej usługi kosmetycznej. Czas trwania zabiegu wynosi od 2-3 sekund, a efekt widoczny jest natychmiast. Urządzenie gwarantuje skuteczność i bezpieczeństwo, a zabiegi nie wymagają rekonwalescencji.  

 

Obszary zastosowania

  • zamykanie naczynek krwionośnych, małe teleangiektazje (tzw. pajęczynki)
  • zamykanie Spider Naevi – naczyniaka gwiaździstego (tzw. znamię pająkowate)
  • zamykanie naczyniaka wiśniowego (plamki Campbell de Morgana)
  • usuwanie włókniaków, brodawek płaskich
  • usuwanie prosaków, kaszaków

Na czym polega zabieg?

Nowoczesna technologia radiotermolizy zmian skórnych bazuje na wykorzystaniu potencjału fali radiowej. W trakcie zabiegu na zmianę/ naczynko krwionośne przykładana jest odpowiednia elektroda, przez którą przepływa energia. W zależności od zmiany zachodzą dwa rodzaje efektu:

- termokoagulacja w przypadku np. naczynek krwionośnych

- termoliza ( odparowanie nieregularności skóry) np. w przypadku ropnych krostek trądzikowych

Metoda ta jest przyjazna, a dla wielu kosmetologów ma też pewną przewagę – poszerza bowiem zakres usług gabinetu nie tylko o zamykanie naczynek, ale również o specjalistyczne zabiegi usuwania wielu skórnych nieprawidłowości. Dużą zaletą Lamprobe jest komfort podczas zabiegu, który jest bardzo krótki i odbywa się bez wkłuwania igły. Intensywność impulsów jest kontrolowana, zabieg nie wymaga znieczulenia, a jego efekty widać już po jednej wizycie.

 

Precyzja

Istotną zaletą wyróżniającą Lamprobe jest precyzja, którą zapewniają specjalne elektrody dobierane w zależności od rodzaju zmiany. W odróżnieniu od innych metod, zabiegi Lamprobe kierują energię dokładnie na obszar, na którym znajduje się zmiana skórna bez uszkodzenia i naruszenia okolicznych tkanek.

Dodatkowo bardzo istotną zaletą wyróżniającą Lamprobe jest fakt, że elektrody nigdy nie stają się gorące, tak więc nie dochodzi do poparzenia skóry.  

 

Czas i zalecenia po zabiegu

W zależności od problemu estetycznego, rozmiaru i obszaru skóry na którym znajdują się zmiany, zabieg może trwać od kilku sekund do około 20 minut. Bezpośrednio po zabiegu Klient może powrócić do codziennych czynności.

 

Lamprobe korzyści

  • Bezpieczne i nieinwazyjne zabiegi poszukiwane przez klientów
  • Lamprobe gwarantuje skuteczność i szybkie efekty
  • Precyzja bez naruszenia okolicznych tkanek
  • Krótki czas zabiegu i minimum dyskomfortu

Z Lamprobe zatrzymasz klienta w swoim salonie, zapewniając mu najwyższy standard bezpiecznej usługi, która daje błyskawiczne efekty. Lamprobe w sposób radykalny usuwa włókniaki, skutecznie zamyka naczynka krwionośne i jest pomocy między innymi także w przypadku ropnych zmian trądzikowych.  

 

Lamprobe – zaawansowana technologia gwarancją skuteczności.

 

Dystrybucja, szkolenia:

ABACOSUN

Tel: 58 664 64 51

 

Źródło: www.abacosun.pl

 

radiofrekwencja iniekcyjnaRadiofrekwencja iniekcyjna (nie mylić z radiofrekwencją mikroigłową) szturmem zdobywa serca pacjentów medycyny estetycznej. Wspaniale rozprawia się nie tylko z wiotkością, ale i starzeniem się skóry. A jak i na co konkretnie działa? – wyjaśnia dr
Urszula Brumer, lekarz medycyny estetycznej i właścicielka warszawskiej kliniki Medycyna Młodości.

 

Jak nazywa się metoda?

Radiofrekwencja iniekcyjna.

 

Jak działa?

Zabieg polega na podgrzaniu skóry od wewnątrz (a nie naskórka) w stopniu potrzebnym do stymulacji produkcji nowego kolagenu, ale nie doprowadzającym do termicznego skracania włókien elastycznych, czyli do powstawania zwłóknień. Jest to jedyne urządzenie, w którym wykorzystywana jest radiofrekwencja o częstotliwości kHz, a nie jak we wszystkich pozostałych urządzeniach w tej chwili wykorzystywanych w gabinetach (pelleve, thermage, zafiro itp.) częstotliwość MHz.

 

Dla kogo jest przeznaczona?

Dla osób z miejscową wiotkością skóry: na policzkach (tzw. „chomiki”), na wewnętrznej części ramion (tzw. „motylki”) oraz na kolanach. Także kobiety po porodzie zmagają się z obwisłością brzucha, którego żadnymi dietami ani ćwiczeniami nie da się usunąć (tzw. „brzuch pociążowy”), czy innymi dostępnymi zabiegami.

 

Jak wygląda zabieg?

Okolica poddawana zabiegowi najpierw jest znieczulana miejscowo nasiękowo, a następnie wprowadza się specjalną kaniulę, która ma końcówkę grzejącą. Delikatnie operując kaniulą na obszarze podanym zabiegowi, podgrzewamy tkanki do zadanej na urządzeniu temperatury. Efektem tego przegrzania jest inicjacja stymulacji produkcji nowego kolagenu. W trakcie zabiegu przez cały czas kontrolowana jest stosowana temperatura na obszarze poddanym zabiegowi.

Z jednej strony programujemy urządzenie na temperaturę końcówki kaniuli, której nie chcemy przekroczyć, a z drugiej strony obszar poddawany zabiegowi jest cały czas monitorowany za pomocą kamery z czujnikiem termicznym. Jeśli dodatkowo usuwamy tkankę tłuszczową, to podnosimy temperę do 65 stopni Celsjusza i kaniulę umieszczamy w tkance tłuszczowej. Komórki tłuszczowe pod wpływem przegrzania pękają i uwalnia się zgromadzony w nich tłuszcz. Po zabiegu należy na ten obszar założyć opatrunek uciskowy.

 

Jakie odczucia towarzyszą zabiegowi? Czy boli?

Zabieg wykonywany jest przy znieczuleniu miejscowym. Bezpośrednio po zabiegu następuje delikatny obrzęk i zaczerwienienie, które ustępują stopniowo w ciągu 2-3 dni.

 

Ile trwa zabieg?

W zależności od okolicy 1- 1,5 godziny.

 

Czy należy wykonywać go w serii?

Nie, zabieg wykonywany jest raz. Oczywiście po jakimś czasie można go powtórzyć.

 

Po jakim czasie widać efekty?

Pierwsze efekty pojawiają się od razu po zabiegu, ale najlepsze rezultaty widać po około 10 miesiącach.

 

Jak długo utrzymują się rezultaty?

Wszystko zależy od indywidualnego procesu starzenia się pacjenta.

 

Czy istnieją jakieś przeciwwskazania?

Tak: ciąża, karmienie piersią, poważne choroby immunologiczne skóry, poważne choroby ogólnoustrojowe, choroby nowotworowe, obecność urządzeń elektrycznych w ciele, takich jak: rozruszniki czy implanty słuchowe.

 

Ile kosztuje radiofrekwencja iniekcyjna?

W zależności od okolicy – 4200 zł (na twarz), 4800 zł (na brzuch lub uda).

 


 

Informacje o ekspercie:

ubrumer

 

Dr Urszula Brumer - lekarz medycyny estetycznej, autorka bloga www.urszulabrumer.pl oraz wielu artykułów prasowych dot. medycyny estetycznej. Właścicielka kliniki specjalizującej się w zakresie zabiegów preparatami autologicznymi „Dr Urszula Brumer Medycyna Młodości” – www.drbrumer.pl. To pierwsza w Polsce klinika stosująca własne komórki regenerujące i macierzyste pacjenta w odmładzaniu.Szkoleniowiec w Aesthetic Medicine Educational Center Youvena www.youvena.com.