Artykuły filtrowane wg daty: lipca 2015 - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka Artykuły filtrowane wg daty: lipca 2015 - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka
Artykuły filtrowane wg daty: lipca 2015

piekna latem1Jak być piękną latem?

 

Włosy i skóra nie mają łatwo – zimą narażone są na działanie mrozu, natomiast latem na ich kondycję wpływają promienie słoneczne. Nic dziwnego, że w takich warunkach konieczne są zdecydowane działania, dzięki którym każda kobieta będzie
zwracała uwagę swoim wspaniałym wyglądem.

 

 

Latem kobiety chcą prezentować się atrakcyjnie. Jednak działanie słońca i morskiej lub chlorowanej wody będą stanowić nie lada wyzwanie. Trzeba więc zastosować odpowiednie środki, dzięki którym skóra i włosy będą prezentować się naprawdę świetnie!

 

Sposób na piękne włosy
Włosy to największa ozdoba i atut każdej kobiety. Latem muszą jednak wiele znieść, a często zapominamy o tym, by zapewnić im odpowiednią ochronę. O właściwej pielęgnacji muszą pamiętać zwłaszcza posiadaczki jasnych kosmyków, ale bardzo narażone na promienie słoneczne są także włosy farbowane i po trwałej ondulacji. Wiatr, kąpiele w słonej lub chlorowanej wodzie dodatkowo potęgują proces niszczenia struktury włosów, które stają się suche i matowe. Na szczęście istnieją proste sposoby na skuteczną ochronę włosów latem.

 

piekna latem2Wraz z początkiem wakacji warto wybrać się do fryzjera na podcięcie końcówek. W ten sposób pozbędziemy się rozdwojeń i dodatkowo je wzmocnimy, nie wspominając już o ich lepszym układaniu. Kolejnym krokiem jest wizyta w drogerii i zakup odpowiednich kosmetyków, które powinny zawierać filtry przeciwsłoneczne oraz substancje regenerujące, wzbogacone na przykład o witaminę E. Fanki kąpieli powinny pamiętać, by po wyjściu z morza lub basenu spłukać kosmyki zwykłą wodą i pozwolić im wyschnąć w cieniu. Podczas dłuższego przebywania na słońcu przydadzą się również specjalne mgiełki nawilżające, które należy aplikować co dwie lub trzy godziny, dwa razy w tygodniu warto nałożyć na włosy intensywnie regenerującą maskę.

 

Wiatr, kąpiele w słonej lub chlorowanej wodzie dodatkowo potęgują proces niszczenia struktury włosów, które stają się suche i matowe.

 

Skóra na wakacjach
Nie tylko włosy wymagają specjalnego traktowania latem! Skóra też nie ma lekko, jeśli fundujemy jej długie kąpiele słoneczne. Chociaż lekarze nie od dziś ostrzegają przed rakiem skóry, fanki opalenizny często o tym zapominają, stosując różne dziwne rozwiązania, mające przybliżyć je do idealnego ich zdaniem wyglądu. Takie postępowanie może zemścić się w przyszłości! Dlatego ze słońca należy korzystać rozsądnie.

 

Najważniejsze jest stosowanie odpowiednich kremów, chroniących przed działaniem promieni UV. Na półkach w drogeriach i aptekach czeka wiele preparatów o silniejszych bądź słabszych filtrach. By w pełni chronić skórę przed poparzeniem słonecznym, warto zdecydować się na bloker – jego faktor to SPF30 i więcej. Mleczka i olejki mają dużo mniejsze filtry, które tylko zmniejszają możliwość poparzenia, ale go nie eliminują.

 

Chcąc zabezpieczyć skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV, trzeba wybierać odpowiednią porę na opalanie. Słońce jest najbezpieczniejsze rankami i popołudniami, dlatego, najlepiej z niego korzystać właśnie w tych porach dnia.

 

Latem odpowiednio dbamy także o skórę twarzy. Na szczęście kosmetyki do jej pielęgnacji z reguły mają odpowiednie filtry, więc nie jest to trudne zadanie. Trzeba tylko pamiętać, by, kupując nowy krem czy jakikolwiek kosmetyk, sprawdzić, czy
nie zawiera tak zwanych fotouczulaczy, czyli substancji bardzo silnie reagujących ze słońcem.

Makijaż w lecie
Nie ma również powodu, aby w lecie rezygnować z kolorowego makijażu – najważniejsze, by nie przesadzić. Podkład, puder, tusz, cenie, kredka do oczu, szminka czy konturówka sprawdzają się w biurze, ale przy wysokiej temperaturze jest więcej niż pewne, że spłyną, zamieniając się w nieestetyczną, wielobarwną plamę. Panie powinny więc postawić na lekkie kremy koloryzujące, które wyrównają cerę, sprawiadlając, że twarz będzie wyglądać świeżo i naturalnie. Kolejnym kosmetykiem do makijażu, w jaki trzeba się zaopatrzyć latem, jest bronzer. Świetnie podkreśli opaleniznę, wymodeluje rysy, a jeśli będzie zawierał odbijające światło drobinki, dodatkowo nada cerze letniego blasku!

 

Nie zapominajmy również o makijażu oczu. Latem rezygnujemy ze stosowania sypkich cieni. Zdecydowanie lepiej sprawdzą się produkty w kremie lub musie, gdyż nie zrolują się pod wpływem ciepła i dłużej utrzymają się na powiece.

 

Dzięki odpowiedniej pielęgnacji nasza skóra będzie piękna nie tylko latem! Ochrona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych opłaci się w o wiele dłuższej perspektywie.

 

kblasik 

Katarzyna Błasik
Portal Kosmetyczny, SPA & Wellness www.SPA24.pl

 

 

Źródło: NAJWSPANIALSZE, nr 2/2015 http://najwspanialsze.pl/

 

jedno kombajnTo chyba najtrudniejszy wybór przed którym stajemy wyposażając nasz gabinet kosmetyczny.
Różnorodność urządzeń, mnoga ilość producentów sprawia, że wybór odpowiedniego urządzenia kosmetycznego staje się bardzo trudny. Urządzenia jednofunkcyjne, możemy dowolnie rozmieszczać w naszym salonie, jeśli zachodzi taka potrzeba, przenosić z jednego stanowiska zabiegowego na drugie. Niestety standardowy kombajn nie da nam takiej możliwości.

 

Wyjątkiem są dosyć nowe na rynku kombajny typu tower, z obudową szynową wyposażone w tzw.  Szufladki. Ogromnym plusem tego rodzaju maszyn jest możliwość  szybkiego demontażu każdego z segmentów. Warto zwrócić uwagę na fakt, że najczęściej kasetka staje się odrębnym urządzeniem które można podłączyć bezpośrednio do gniazdka.
Aparat kosmetyczny typu tower w jednej chwili z jednej maszyny wielofunkcyjnej może zostać rozłożony na kilka urządzeń jednofunkcyjnych i podzielony na odrębne stanowiska.
Każda z kasetek jest na tyle lekka i mała, że bez problemu może być stosowana w gabinetach mobilnych. Minusem Kombajnów kosmetycznych tower jest ograniczona ilość miejsca wewnątrz kasetki. W związku z typ producenci niejednokrotnie umieszczają w nich podzespoły mniejszej wielkości (np. pompa ssąca mikrodermabrazji, pompa ssąca vacuum).

 

Ogromną popularnością na polskim rynku cieszę się urządzenia typu 4w1, 5w1, 6w1,
Wyposażone najczęściej w funkcję mikrodermabrazji diamentowej, ultradźwięków, peelingu kawitacyjnego oraz młotka ciepło – zimno.  Głównymi atutami maszyn są parametry identyczne jak w aparatach jednofunkcyjnych, niska cena w porównaniu do kupna urządzeń osobno, oszczędność miejsca. Najważniejsze minusy  tego rodzaju kombajnów kosmetycznych to brak możliwości rozdzielenia maszyny na stanowiska zabiegowe, duży ciężar i wymiary stanowiące utrudnienie dla kosmetyczek mobilnych.

 

Wybierając odpowiednie urządzenie do naszego gabinetu kosmetycznego musimy z góry określić ile możemy przeznaczyc na nie miejsca, czy ma być to aparat jednostanowiskowy, oraz jakich parametrów od niego oczekujemy. Dobre urządzenie jest obok wyszkolonej kadry wizytówką każdego gabinetu kosmetycznego.

 

Źródło: http://www.venus-beauty.com.pl/

 

sprzedawac kosmetCzy wiesz, że odpowiednia ekspozycja produktów w salonie fryzjerskim czy kosmetycznym może zwiększyć ich sprzedaż nawet o 30%? Co więcej, tak dobre wyniki można osiągnąć bez generowanie dodatkowych kosztów. Wystarczy znajomość podstawowych zasad merchandisingu oraz odrobina kreatywności i zmysłu organizatorskiego.

 

Jak zdefiniować merchandising? Najprościej mówiąc, jest to rodzaj aktywności polegającej na ingerowaniu w zachowania klientów. Wykorzystanie topografii salonu, sztuki prezentacji produktów oraz pewnych zasad psychologicznych w taki sposób, by wpłynąć na decyzje zakupowe.

 

O tym, jak zwiększyć zyski poprzez prawidłową ekspozycję produktów w salonie przeczytasz w najnowszej lekcji Akademii Versum.

 

Materiał opracowała Ewa Mielcarek, redaktorka magazynów „Estetica Polska” i „art of  BEAUTY”.

 

 

 

Lekcja dostępna pod adresem:

http://www.akademiaversum.pl/merchandising-w-branzy-beauty/

 

Przez żołądek do serca!

 

Myślisz, że problem podwyższonego cholesterolu "ciebie nie dotyczy", "to jeszcze nie teraz", "w sumie jesteś młody", "to wymysł firm farmaceutycznych"... Wymówek może być wiele, ale Twoje serce jest tylko jedno. Wcale nie musisz wiele zmieniać, by dbać o nie we właściwy sposób.

 

Czy wiesz, że...

już ponad połowa Polaków zmaga się z problemem podwyższonego cholesterolu. Niby go nie widać, nie daje żadnych objawów, a jednak może zamienić nasze życie w koszmar. Walka z nim wcale nie musi być przysłowiową walką z wiatrakami. Przemyślana i odpowiednio zbilansowana dieta pomoże nam stanąć na straży naszego zdrowia.

 

 

Masz tylko jedno serce, zadbaj o nie! Zacznij od zbilansowanej diety.

 

Dobra dieta? To nie takie trudne! Badania wykazują, że rozsądna i przemyślana dieta redukuje “zły” cholesterol aż o 33%! Codzienne zdrowe nawyki żywieniowe mogą zwiększyć nasze szanse na uniknięcie chorób serca aż o połowę. Zdrowa dieta nie jest zbyt wymagająca, wystarczy tylko wprowadzić do codziennego jadłospisu zamienniki niektórych produktów oraz wyeliminować “śmieciowe” jedzenie. Szczególną uwagę należy zwrócić na zastąpienie przetworzonych produktów, takich jak: zupki, sosy i wszelkie inne wyroby zawierające trójglicerydy. Ich doskonałym zamiennikiem mogą być artykuły bogate w błonnik, witaminy: B6, B12, C, kwas foliowy, fitosterole roślinne, kwasy tłuszczowe omega-3 oraz bioflawonoidy.

 

Co jeść?

 

ZALECANE

DOZWOLONE

ZABRONIONE

Kefir chudy, maślanka, jogurt naturalny, białko jajek

Mleko niskotłuszczowe, dwa całe jaja na tydzień, jogurt niskotłuszczowy

Mleko tłuste, śmietana, żółtko jajka

Chudy biały ser

Sery: Brie, Camembert, Edamski, Gouda

Ser biały tłusty, sery żółte, sery topione

Margaryny z fitosterolami roślinnymi

 

Pozostałe margaryny, masło

Ryż brązowy i grube kasze

Makaron bezjajeczny

Makaron jajeczny

Pieczywo pełnoziarniste

Pieczywo jasne

 

Oliwa tłoczona na zimno, olej lniany tłoczony na zimno

Olej sojowy, słonecznikowy, masło roślinne

Łój, smalec, słonina

Sorbety, galaretki, bezy, budynie na chudym mleku, sałatki owocowe

Kisiele, musy, galaretki, budynie

Dżem, marmolada

Marmoladki

Cukier, czekolada gorzka, marcepan, chałwa

Czekolada słodka, słodycze, czekoladki, ciastka, toffi, karmelki, batony, cukierki,pączki, ciastka przygotowane na tłuszczu

Herbata zielona, kawa filtrowana lob instant, woda, naturalne (przecierane) soki owocowe i warzywne, napoje owocowe bez dodatku cukru

Kompoty, niskotłuszczowe napoje czekoladowe

Napoje kolorowe, gazowane, czekolada, kawa ze śmietanką

Czerwone wino

 

Alkohol w większych ilościach

Ryby pochodzenia morskiego: makrela, dorsz, śledź, łosoś, szprot, sardynka (nie smażone),

 

Żywność pochodzenia morskiego                 

Ryby słodkowodne

Indyk, kurczak, cielęcina, królik, dziczyzna (duszona, gotowana, pieczona w folii, pergaminie, potrawki)

Bardzo chuda wołowina, jagnięcina (1-2 razy w tygodniu), szynka, kiełbasa z cielęciny lub kurczaka, wątroba 2 razy w miesiącu

Gęsi, kaczki, tłuste mięso, podroby, salami, bekon, pasztety mięsne i inne

Zupy owocowe i warzywne bez tłuszczu

 

Zupy w proszku

Warzywa: marchew, czosnek, cebula, buraki, kalafior, pomidory, dynia, szpinak, kabaczki, brokuły, zielony groszek, fasola szparagowa, cykoria, sałata, ziemniaki, kapusta, kiszona kapusta (nie kwaszona!)

Owoce: jabłka, cytryny, winogrona, truskawki, arbuzy, morele, kiwi, brzoskwinie, pomarańcze, maliny, porzeczki

Ziemniaki lub frytki smażone na dozwolonym oleju

Ziemniaki pieczone, frytki, warzywa lub ryż smażone na niewłaściwym tłuszczu, warzywa solone i konserwowane, chipsy, fast-foody

Siemię lniane, orzechy włoskie, nerkowca, pekan oraz migdały

Orzechy laskowe, ziemne, pistacjowe i brazylijskie

Orzechy kokosowe i solone

Pieprz, musztarda, zioła, przyprawy korzenne

Sosy sałatkowe nisko tłuszczowe

Majonezy, sól dodana, sosy i kremy sałatkowe, sosy do mięsa i ryb zawierające tłuszcze

Miód naturalny niepasteryzowany - tak aby nie doszło do unieczynnienia substancji biologicznie aktywnych ! - czyli najlepiej miód prosto z pasieki od zaufanego pszczelarza (Metoda na spadek złego cholesterolu i wzrost dobrego - przyjmowanie 80 g miodu rozpuszczonego wieczorem w 200 ml wody letniej (nie ciepłej i nie gorącej !) raz dziennie (rano na czczo).

 

 

 

cholesterolNiewielkim kosztem możemy wydłużyć swoje życie i poprawić jego jakość. Wystarczy zdać sobie sprawę, z tego, że to co jemy nie pozostaje bez znaczenia dla naszego zdrowia i samopoczucia. Dieta niskocholesterolowa może być stosowana przez wszystkich, którzy pragną właściwie zadbać o swoje serce. W walce ze złym cholesterolem (LDL) należy pamiętać nie tylko o diecie, ale również o wysiłku fizycznym, unikaniu stresu oraz czynnego i biernego palenia papierosów.

 

Wszelkie niezbędne informacje dotyczące walki z cholesterolem oraz

Narodowy Test Ryzyka Chorób Serca i Naczyń

Mam Dobry Cholesterol znajdziesz na:

 www.mamdobrycholesterol.pl

 

Narodowy Program Walki z Zawałami, Udarami i Chorobami Układu Krążenia bije na alarm - chcemy obudzić świadomość i zapewnić szczegółowy, systematyczny plan naprawy narodowej ignorancji wysokiego cholesterolu. Naszą misją jest uratowanie życia tysiącom Polaków! Cholesterol to cichy zabójca odbierający życie i zdrowie aż 170 000 osób rocznie. Razem możemy to zmienić!

 

 

ZALECANE

DOZWOLONE

ZABRONIONE

Kefir chudy, maślanka, jogurt naturalny, białko jajek

Mleko niskotłuszczowe, dwa całe jaja na tydzień, jogurt niskotłuszczowy

Mleko tłuste, śmietana, żółtko jajka

Chudy biały ser

Sery: Brie, Camembert, Edamski, Gouda

Ser biały tłusty, sery żółte, sery topione

Margaryny z fitosterolami roślinnymi

 

Pozostałe margaryny, masło

Ryż brązowy i grube kasze

Makaron bezjajeczny

Makaron jajeczny

Pieczywo pełnoziarniste

Pieczywo jasne

 

Oliwa tłoczona na zimno, olej lniany tłoczony na zimno

Olej sojowy, słonecznikowy, masło roślinne

Łój, smalec, słonina

Sorbety, galaretki, bezy, budynie na chudym mleku, sałatki owocowe

Kisiele, musy, galaretki, budynie

Dżem, marmolada

Marmoladki

Cukier, czekolada gorzka, marcepan, chałwa

Czekolada słodka, słodycze, czekoladki, ciastka, toffi, karmelki, batony, cukierki,pączki, ciastka przygotowane na tłuszczu

Herbata zielona, kawa filtrowana lob instant, woda, naturalne (przecierane) soki owocowe i warzywne, napoje owocowe bez dodatku cukru

Kompoty, niskotłuszczowe napoje czekoladowe

Napoje kolorowe, gazowane, czekolada, kawa ze śmietanką

Czerwone wino

 

Alkohol w większych ilościach

Ryby pochodzenia morskiego: makrela, dorsz, śledź, łosoś, szprot, sardynka (nie smażone),

 

Żywność pochodzenia morskiego                 

Ryby słodkowodne

Indyk, kurczak, cielęcina, królik, dziczyzna (duszona, gotowana, pieczona w folii, pergaminie, potrawki)

Bardzo chuda wołowina, jagnięcina (1-2 razy w tygodniu), szynka, kiełbasa z cielęciny lub kurczaka, wątroba 2 razy w miesiącu

Gęsi, kaczki, tłuste mięso, podroby, salami, bekon, pasztety mięsne i inne

Zupy owocowe i warzywne bez tłuszczu

 

Zupy w proszku

Warzywa: marchew, czosnek, cebula, buraki, kalafior, pomidory, dynia, szpinak, kabaczki, brokuły, zielony groszek, fasola szparagowa, cykoria, sałata, ziemniaki, kapusta, kiszona kapusta (nie kwaszona!)

Owoce: jabłka, cytryny, winogrona, truskawki, arbuzy, morele, kiwi, brzoskwinie, pomarańcze, maliny, porzeczki

Ziemniaki lub frytki smażone na dozwolonym oleju

Ziemniaki pieczone, frytki, warzywa lub ryż smażone na niewłaściwym tłuszczu, warzywa solone i konserwowane, chipsy, fast-foody

Siemię lniane, orzechy włoskie, nerkowca, pekan oraz migdały

Orzechy laskowe, ziemne, pistacjowe i brazylijskie

Orzechy kokosowe i solone

Pieprz, musztarda, zioła, przyprawy korzenne

Sosy sałatkowe nisko tłuszczowe

Majonezy, sól dodana, sosy i kremy sałatkowe, sosy do mięsa i ryb zawierające tłuszcze

Miód naturalny niepasteryzowany - tak aby nie doszło do unieczynnienia substancji biologicznie aktywnych ! - czyli najlepiej miód prosto z pasieki od zaufanego pszczelarza (Metoda na spadek złego cholesterolu i wzrost dobrego - przyjmowanie 80 g miodu rozpuszczonego wieczorem w 200 ml wody letniej (nie ciepłej i nie gorącej !) raz dziennie (rano na czczo).

 

 

 

Niewielkim kosztem możemy wydłużyć swoje życie i poprawić jego jakość. Wystarczy zdać sobie sprawę, z tego, że to co jemy nie pozostaje bez znaczenia dla naszego zdrowia i samopoczucia. Dieta niskocholesterolowa może być stosowana przez wszystkich, którzy pragną właściwie zadbać o swoje serce. W walce ze złym cholesterolem (LDL) należy pamiętać nie tylko o diecie, ale również o wysiłku fizycznym, unikaniu stresu oraz czynnego i biernego palenia papierosów.

 

Wszelkie niezbędne informacje dotyczące walki z cholesterolem oraz

Narodowy Test Ryzyka Chorób Serca i Naczyń

Mam Dobry Cholesterol znajdziesz na:

 www.mamdobrycholesterol.pl.

 

Narodowy Program Walki z Zawałami, Udarami i Chorobami Układu Krążenia bije na alarm - chcemy obudzić świadomość i zapewnić szczegółowy, systematyczny plan naprawy narodowej ignorancji wysokiego cholesterolu. Naszą misją jest uratowanie życia tysiącom Polaków! Cholesterol to cichy zabójca odbierający życie i zdrowie aż 170 000 osób rocznie. Razem możemy to zmienić!

logo skinialW ostatnich latach tatuaż zyskał ogromny rozgłos, widoczność i popularność w krajach zachodnich. Według donoszeń z tych krajów do 25% ludności na świecie jest wytatuowana a ich liczba stale rośnie.

 

Ze względu na pochodzenie tatuażu relacje pomiędzy organami ochrony zdrowia a profesjonalnymi przedsiębiorcami jak tatuażyści, stowarzyszenia tatuaży czy producenci atramentu, nie były łatwe. Od kilku lat ESTP (Europejskie Towarzystwo Badań nad Tatuażem i Pigmentami) założone i przewodzone przez profesora Jorgena Serupa, z Kliniki Dermatologii w Szpitalu Uniwersytetu Bispebjerg w Kopenhadze, w Danii, wykonało ogromną pracę, aby połączyć razem interesy wszystkich branż związanych z tatuażem. Członkowie ESTP prowadzą zaawansowane badania naukowe na temat tatuaży, dostarczają porad od niezależnych ekspertów i edukują społeczność medyczną oraz inne grupy zawodowe we wszystkich aspektach zawiązanych z tatuażem. Dotyczy to również prac nad przyspieszeniem produkcji, dystrybucji i sprzedaży bezpieczniejszego dla organizmu pigmentu do tatuażu oraz aby rozwijać i wspierać projekty badawcze, wytyczne i publikacje w tym duchu.

 

Skinial został przyjęty w celu uzupełnienia oferty producentów laserów usuwających tatuaże o nową naturalną alternatywę. Zostać zaakceptowanym w świecie naukowym to bardzo ważny krok dla Skinial, gdyż coraz więcej członków i osób posiadających tatuaże wymaga alternatywnych koncepcji usuwania do zdominowanej przez laser. Umożliwia on osobom wytatuowanym prawdziwy wybór oraz dostęp do naukowo potwierdzonych badań porównawczych na temat efektywności i skutków ubocznych.

 

Lipiec 2015

Więcej informacji na stronie internetowej ESTP: http://www.estpresearch.org

szkolenia gabin2Szkolenia to niezbędny element rozwoju – zarówno pracowników, jak i całego gabinetu. W które szkolenia warto inwestować? Kiedy szkolić i w jakim zakresie? Jak podejmować decyzje o delegowaniu na szkolenia konkretnych pracowników? Poznaj sposoby rozsądnego planowania szkoleń dla pracowników i osób zarządzających gabinetem!

 

Jakie szkolenia przydadzą się w gabinecie kosmetycznym?

Szkolenia możemy podzielić na twarde i miękkie. Precyzyjne wskazanie czym różnią się od siebie te dwa rodzaje szkoleń nie jest proste. W obu przypadkach zdobywamy wiedzę, różne są jednak cele szkolenia i sposoby jego przeprowadzania. Na szkoleniach twardych skupiamy się zwykle na „konkretach”, np. wiedzy niezbędnej do przeprowadzenia danego zabiegu i sposobu jego wykonania. Szkolenia miękkie mają za zadanie rozwijać w nas pewne kompetencje, przydatne zarówno w pracy zawodowej, jak i w życiu prywatnym. Przykładem takiego szkolenia jest organizacja i realizacja zadań. Szkolenia twarde najczęściej prowadzone są w formule wykładu i części praktycznej, szkolenia miękkie mają zazwyczaj formułę warsztatową. 


Oczywiście granica pomiędzy szkoleniami twardymi i miękkimi może być bardzo płynna. Weźmy chociażby przykład szkolenia sprzedażowego, na którym uczymy się zarówno technik sprzedaży, jak i trenujemy pewne umiejętności, które sprzedaż wspomagają. Nie wdając się już w dalsze rozważania teoretyczne możemy pokusić się o stwierdzenie, że pracownicy gabinetu powinni mieć więcej szkoleń twardych, a osoby, które zarządzają obiektem (właściciel, manager), więcej szkoleń miękkich. Nie oznacza to oczywiście, że kosmetyczce nie przyda się szkolenie z zarządzania czasem, a manager może zrezygnować z zapoznania się ze szczegółową procedurą zabiegów wykonywanych w gabinecie. Skuteczne utrzymywanie wysokiej jakości usług wymaga przecież od managera bardzo dobrej znajomości zabiegów wykonywanych w gabinecie. 

Szkolenia w gabinecie kosmetycznym można dodatkowo dzielić na typowo kosmetyczne – branżowe i biznesowe. 

 

Kogo szkolić? Z czego szkolić?

W poniższej tabeli dokonałam zestawienia, w którym pokazuję przykładowy podział szkoleń ze względu na zajmowane w gabinecie stanowisko. Im więcej kropek, tym większy nacisk na dane umiejętności u konkretnego pracownika. Oczywiście tematykę i zakres szkoleń należy indywidualnie dostosować do zakresu obowiązków wykonywanych przez poszczególnych pracowników – w sporej części gabinetów kilka funkcji pełnionych jest jednocześnie przez te same osoby, np. właściciel jest managerem lub wykonuje zabiegi. Również zakres obowiązków managera bywa bardzo różnie definiowany. 

szkolenia gabin1

Tabela: Przykładowy rozkład kompetencji niezbędnych do wykonywania pracy na poszczególnych stanowiskach w gabinecie kosmetycznym; źródło: NEZA Group.

 

Jak często organizować szkolenia?

Tutaj nie ma złotej reguły. Chodzenie dla samego chodzenia mija się z celem. Każde szkolenie w którym bierze udział właściciel, manager czy pracownik gabinetu powinno odpowiadać na konkretne potrzeby. Jeśli np. sprzedaż pielęgnacji domowej jest na bardzo niskim poziomie, warto pomyśleć o szkoleniu sprzedażowym dla pracowników. Zaczynamy więc od zdiagnozowania potrzeb i celów. Jeśli mamy je już zdefiniowane – myślimy o szkoleniach.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że szkolenia nie są uniwersalną pigułką na wszystkie dolegliwości gabinetu. Sprzedaż spada = kosmetyczki nie potrafią sprzedawać. Czy na pewno? Kiepska sprzedaż może wynikać z wielu innych czynników, np. złej jakości kosmetyków, niedostosowanej oferty lub cen nieadekwatnych do potrzeb i możliwości klientów itd. Zwykle jest to szereg różnych czynników, które składają się na problemy gabinetu. Zanim zrzucimy winę na pracowników i wyślemy ich na szkolenie, warto z nimi porozmawiać. Przyjrzeć się przyczynom i dopiero wtedy decydować o ewentualnych szkoleniach. U źródła niepowodzeń nie zawsze leży brak zaangażowania czy umiejętności pracowników. W wielu przypadkach przyczyną są błędy w zarządzaniu. 

 

W przypadku szkoleń typowo kosmetycznych, ich częstotliwość należy dostosować do poziomu wiedzy i umiejętności pracowników, a także skoordynować ze zmianami oferty. Wprowadzając nowy sprzęt czy linię kosmetyków, kompleksowe przeszkolenie zapewnia dystrybutor. Jeśli obserwujesz jakiekolwiek niedociągnięcia w pracy kosmetyczek, należy uzupełnić ich wiedzę i umiejętności na szkoleniu ogólnym. Dodatkowo warto korzystać z okazji do zdobywania darmowej lub wyjątkowo taniej wiedzy. Nawet jeśli nie masz zamiaru wprowadzać nowych zabiegów, wysyłaj pracowników na dobrze przygotowane prezentacje czy szkolenia produktowe. To dobra okazja do wymiany doświadczeń, śledzenia trendów i przećwiczenia umiejętności praktycznych pod okiem doświadczonego trenera.

 

Kto powinien płacić za szkolenia?

Zależnie od sytuacji, za szkolenie może zapłacić:

  • pracownik,
  • pracodawca,
  • pracownik i pracodawca,
  • inna instytucja.

Opłacanie szkoleń przez pracownika jest dopuszczalne w sytuacji, w której pracownik sam chce wziąć udział w szkoleniu i nie jest to tego obligowany czy namawiany przez pracodawcę. Pracownik nie jest dozgonnie przywiązany do swojego pracodawcy – w każdej chwili może zmienić pracę, w związku z czym sam ponosi koszty inwestycji we własny rozwój. Dobrym zwyczajem jest jednak współdzielenie kosztów w takiej sytuacji pomiędzy pracownikiem i pracodawcą. 

Jeśli współpracujemy z ambitną osobą, która chce się rozwijać, grzechem byłoby nie wspomagać takiego rozwoju. Pamiętajmy, że dofinansowanie szkolenia może być jednym ze sposobów budowania lojalności pracownika. Jeśli dokładamy się do szkolenia, możemy oczywiście negocjować z pracownikiem jego formułę – wypracować kompromis, który sprawi, że pracownik zdobędzie wiedzę i umiejętności, na których mu zależy, a my zaspokoimy bieżące potrzeby gabinetu. 

Jeśli pracodawca wymaga od pracownika podniesienia kwalifikacji w określonej dziedzinie, nie powinien oczekiwać, że pracownik będzie finansował jego pomysły. Sprawa jest prosta – jeśli na czymś mi zależy, to w moim interesie leży realizacja planu. Oczywiście pracownik zdobywa dzięki nam nową wiedzę, ale nie można tego potraktować jako wystarczający argument do współfinansowania – czy pracownik nie zdobywa tej wiedzy również każdego dnia w pracy, za którą otrzymuje wynagrodzenie? Warto byłoby w tym miejscu poruszyć temat tzw. lojalek, czyli deklaracji zwrotu kosztów szkolenia poniesionych przez pracodawcę w przypadku odejścia z pracy przed upływem umówionego terminu. Temat jest jednak bardzo szeroki i co więcej kontrowersyjny, w związku z czym należałoby poświęcić mu nieco więcej miejsca.

Przy odrobine zaangażowania często udaje się pozyskać zewnętrzne finansowanie nowych szkoleń lub zabrać pracowników na darmowe szkolenia współfinansowane, np. z UE, choć tych akurat jest już coraz mniej. 

 

Co jeszcze warto wziąć pod uwagę planując szkolenia w gabinecie kosmetycznym?

  • Szkolenia są narzędziem, które służy nam do realizacji wcześniej określonych celów. Nie masz celu – nie planuj szkoleń.
  • Zamiast zarzucać pracowników nowymi obowiązkami zastanów się nad zleceniem niektórych czynności firmom, które zawodowo zajmują się usługami dla firm kosmetycznych. Co możesz zlecić? Część działań w zakresie księgowości, rekrutacji, marketingu itd.
  • Zamiast na siłę uczyć pracowników nowych rzeczy, pomyśl o zatrudnieniu osoby z odpowiednimi kwalifikacjami i co najważniejsze, doświadczeniem – szczególnie jeśli w najbliższym czasie masz zamiar kogoś zatrudnić. 
  • Dużą zaletą szkoleń biznesowych jest możliwość poznania nowych osób działających w innych branżach. Te kontakty możesz wykorzystywać prywatnie, ale przede wszystkim do reklamy swojego gabinetu. 
  • Spraw, żeby szkolenie nie było „sztuką dla sztuki”. Twoi pracownicy powinni trenować zdobyte umiejętności, a Ty musisz weryfikować efekty szkolenia – nie tylko po jego zakończeniu, ale również w dłuższej perspektywie. 

Tekst został opublikowany w czasopiśmie kosmetycznym BEAUTY INSPIRATIONS

 


 

specjalistka do spraw beauty marketingu, właścicielka firmy NEZA Group zajmującej się doradztwem i wsparciem marketingowym dla firm działających w branży kosmetycznej. Autorka kilku tysięcy artykułów publikowanych w najlepszych mediach branżowych.

 

Źródło: http://gabinetodzaplecza.pl/

 

namaluj ruchTerapia ruchem i tańcem jest lekarstwem na wewnętrzną harmonię, zdrowie i  optymizm. Jest idealną formą relaksu i regeneracji.

Czujesz się zmęczona zawrotnym tempem życia? Jesteś zabiegana, przepracowana i przemęczona? Czujesz, że brak Ci sił, a Twoja efektywność w pracy spada?

Jnamaluj ruch1est na to sposób! Podejmij decyzję i ofiaruj sobie prezent w postaci udziału w oryginalnych zajęciach, które brzmią intrygująco: Terapia ruchem. To może być idealna forma poprawienia poczucia własnej wartości, zwiększenia optymizmu i radości, doładowania akumulatorów oraz odnalezienia spokoju, harmonii i szczęścia w życiu.

 

Pani Monika Kwiecińska opracowała autorskie metody choreoterapii, które poparte są na ponad 20 letnim doświadczeniem w pracy jako trener fitness, pedagog, terapeuta.

„Pracuję w oparciu o świadomość ciała, integrując sferę umysłu, emocji i ducha. Uwzględniając również bioenergetykę człowieka. Generalnie moje zajęcia łączą kilka technik. Ich celem jest świadomość tego, że my sami, znajdując równowagę, kierując uwagę na swoje wnętrze uruchamiamy w sobie naturalny dla nas stan zdrowia i harmonii. Trzeba zrozumieć, że każdy ból, choroba płynąca z ciała to informacja, którą należy odpowiednio zinterpretować, a nie odcinać się od ciała biorąc środek przeciwbólowy. Przywiązuję ogromną uwagę do świadomego ruchu, oddechu i ergonomii ciała.”

 

W zajęciach może brać udział każda osoba. Uczestnicy zajęć poruszają się w swoim stylu, w swoim rytmie i w swoim tempie. Świadomość tego  co dzieje się w ciele, umożliwia dotarcie do własnego wnętrza. Wielopłaszczyznowe podejście do ruchu, który angażuje nie tylko ciało, ale też emocje i umysł przynosi fantastyczne korzyści.

- „..uważność na to, jakie sygnały daje nam ciało, uczy odpowiedzialności za swoje zdrowie, życie, wybory…uświadomienie sobie napięć w ciele, daje możliwość zmiany i uzdrowienia…” – mówi p. Monika Kwiecińska.

Warsztaty to połączenie ruchu, muzyki, oddechu, tańca z dużą dawką zabawy, ukierunkowaną na podążaniu za swoimi emocjami. Tu każdy ruch jest dobry.

namaluj ruch2- „Korzystam z różnych technik tanecznych, często są to proste tańce w kręgu ale nigdy nie jest to nauka kroków i figur. Zasadą jest, że uczestnik robi to na co ma ochotę i angażuje się tyle ile chce i może. Zachęcam do spontanicznego poruszania z głębi siebie, podążania za emocjami, czasem może być minimalny ruch ręką czy świadome podążanie za oddechem.”

 

Dlaczego warto wziąć udział w warsztatach leczenia ruchem?

Po pierwsze dzięki muzyce, jej słuchaniu oraz ruchowi zachodzą pozytywne zmiany w głowie i ciele uczestnika, które dodatkowo uwalniają endorfinę – hormon szczęścia i dodają energii do działania. Zajęcia te rozwijają wyobraźnię i aktywują kreatywność. Poza tym to bardzo interesująca i przyjemna forma spędzania wolnego czasu. Istotną wartością jest zwiększenie świadomości własnego ciała. Niewątpliwie w trakcie
tego typu tańca połączonego z pracą z własnymi emocjami uczymy się wrażliwości, rozpoznawania i odpowiadania na emocje innych. Kolejną zaletą, która przemawia za tym by wziąć udział w takim tańcu jest doświadczanie własnej wartości, rozwijanie w sobie twórczości, ekspresji, tworzenie swoich zasad i granic. Najcenniejsze jest jednak to, że odzyskujemy kontakt z samym sobą i na poziomie holistycznym przywracamy naturalny dla naszego organizmu stan zdrowia.

Wizyta na zajęciach choreoterapii to bardzo intrygujące i fantastyczne przeżycie, którego warto doświadczyć i na które zapraszamy!

 

 

 

Źródło: http://www.trustedcosmetics.pl/

 

palec narkoNowe, zupełnie nieinwazyjne badanie może wkrótce zastąpić dotychczasowe metody analityczne stosowane w detekcji kokainy. W ciągu kilku lat aby ustalić czy osoba miała kontakt z narkotykiem wystarczającą czynnością będzie pobranie odcisku palca. Test pozwala dodatkowo stwierdzić czy ktoś substancję istotnie zażył czy jedynie dotykał.

 

Kokaina należy do substancji silnie stymulujących i uzależniających. Od tysięcy lat była wykorzystywana przez mieszkańców obu Ameryk do celów medycznych i mistycznych. Pozyskiwana z liści koka służyła wówczas jako środek nasercowy, przeciwdepresyjny, przeciwastmatyczny a nawet łagodziła objawy alergii. Niwelowała odczucie głodu, poprawiała ogólną wydolność organizmu i oczywiście... uzależniała.

 

Dziś jej zastosowanie w medycynie i farmakologii jest marginalne, natomiast wartość na czarnym rynku stale rośnie. Przyjmowana w  postaci proszku przez nos, wcierana w dziąsła, wstrzykiwana, połykana, palona – jakkolwiek „biała dama” nie byłaby zażywana istnieją testy umożliwiające jej jednoznaczne wykrycie. Naukowcy ogłosili, że właśnie dołączył do nich test posługujący się prostym odciskiem palca.

 

Zespół badaczy z University of Surrey opracował metodę analityczną z wykorzystaniem spektrometrii masowej. Aby sprawdzić jej poprawność, wyniki porównywano z testem opierającym się na analizie śliny pacjentów. Grupę badaną stanowiły osoby z ośrodka zajmującego się terapią uzależnień. Pomysł opierał się na tym, że po zażyciu kokainy organizm ludzki wydziela benzoiloekgoninę i metyloekgoninę, będące metabolitami narkotyku. Śladowe ilości tych substancji można znaleźć również w liniach papilarnych. Zatem odcisk palca powinien dać dowód ich obecności w ustroju.

 

- Podczas badań odciski palców pozostawione na szkiełkach spryskaliśmy specjalnym rozpuszczalnikiem, po to aby sprawdzić, czy występują tam metabolity kokainy. Metoda ta była już wcześniej wykorzystywana w medycynie sądowej, ale po raz pierwszy zastosowaliśmy ją do wykrywania obecności narkotyków – podkreśla główna współautorka badania dr Melanie Bailey.

Metoda ma jednak pewne ograniczenia, które stoją na przeszkodzie szybkiej popularyzacji. Chodzi o wielkość i cenę aparatury analizującej odcisk palca.

-W tej chwili jesteśmy skazani tylko na to co oferuje dzisiejsza technologia. Firmy pracują jużnad miniaturyzacją spektrometrów masowych do tego stopnia aby w przyszłości można było wytwarzać przenośne testy do analizy śladów pozostawionych przez linie papilarne. Takie postępowanie pomoże również chronić społeczeństwo – podkreśla dr Bailey.

 

Test ma szansę cieszyć się dużą popularnością ze względu na swoją nieinwazyjność w porównaniu do metod będących dotychczas w użyciu, gdzie koniecznością jest pobranie próbki krwi lub moczu. Dodatkowo pobranie odcisku palca eliminuje kontakt z tymi wysoce zakaźnymi płynami oraz ogranicza możliwość fałszerstwa – odcisk palca to w końcu cecha indywidualna każdego z nas. Ułatwiłoby to znacznie pracę sądom, więzieniom czy policji na świecie.

 

Źródło: http://biotechnologia.pl/