Artykuły filtrowane wg daty: kwietnia 2015 - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka Artykuły filtrowane wg daty: kwietnia 2015 - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka
Artykuły filtrowane wg daty: kwietnia 2015

abacosunsplycic zmar3Potrzebujesz szybkiego liftingu, a nie masz czasu. Chcesz odmłodzić skórę nie wychodząc z domu. Mamy dal Ciebie doskonałe rozwiązanie - LEOREX™

LEOREX™to innowacyjny zabieg w saszetce, który skutecznie wypycha zmarszczki zapewniając skórze młody wygląd. W przeciwieństwie do klasycznych kosmetyków, które działają tylko biochemicznie, Leroex oddziałuje na skórę także fizycznie.

Izraelska, opatentowana technologia gwarantuje spektakularne efekty spłycania zmarszczek, a skuteczność preparatu potwierdziły badania kliniczne.  


Innowacyjna formuła preparatu sprawia, że LEOREX™:splycic zmar2

  • spłyca zmarszczki w ciągu zaledwie 10-15 minut
  • zapewnia naturalny lifting
  • zapewnia widoczne efekty bezpośrednio po aplikacji
  • poprawia ogólny stan skóry
  • działa peelingująco, usuwa martwe komórki naskórka
  • rozświetla skórę poprawiając jej koloryt
    splycic zmar

Jak działa LEOREX™?

LEOREX™ opracował unikalną, trójwymiarową strukturę MATRIX na bazie mikrocząsteczek krzemionki, która zapewnia efekty nieosiągalne dla innych kosmetyków.

  • Po nałożeniu na skórę wiążą się one z jej powierzchnią na poziomie mikroskopowym i łączą się w sieć.
  • W ciągu kilku minut sieć obkurcza się, a tym samym podnosi skórę, wypełnia zmarszczki i neutralizuje ich nacisk na naczynia włosowate
  • Matrix działa także peelingująco. Usuwa martwe komórki naskórka, toksyny i inne zanieczyszczenia.
  • Działanie preparatu jest aktywne nawet przez kilka godzin po aplikacji.
  • Matrix stopniowo uwalniania składniki pielęgnacyjnezmarszczki

Działanie mikrostruktury MATRIX gwarantuje natychmiastowe rezultaty, a spłycenie zmarszczek jest widoczne już po kilku minutach.

Warto podkreślić, że Matrix ma przedłużone działanie nawet po zmyciu produktu, a regularna aplikacja preparatu zapewnia progresywne spłycenie zmarszczek i kumulację efektów.

 

Nowy wymiar pielęgnacji

Rewolucyjna formuła i działanie powoduje, że preparatu nie można porównywać z żadnym kosmetykiem, kremem, maską czy maścią. Unikalna formuła produktu sprawia, że preparat można zdefiniować w kosmetologii pod terminem „LEOREX™”.

 

Produkty są dostępne w gabinetach kosmetycznych i sklepie online:

Abacosun

tel 58 664 64 51

http://www.abacosun.pl

 

 

kos wyszcz1Wizja kobiety XXI wieku to szczupła, zadbana, młoda osoba o promiennej i zdrowej skórze. Większość z nas poświęca wiele, by sprostać tym wymaganiom. W pogoni za idealna sylwetką tracimy radość życia, a zmęczone katowaniem się coraz to nowszymi dietami zaczynamy pokładać nadzieję w kosmetykach. Czy istnieje magiczny specyfik, który sprawi, że zgubimy znienawidzone kilogramy? Czy firmy kosmetyczne rzeczywiście produkują skuteczne receptury, czy jedynie korzystają z nieocenionego chwytu marketingowego pt.: „kosmetyk wyszczuplający”?

Firmy kosmetyczne co chwilę wprowadzają na rynek nowe produkty, deklarując działanie podobne do zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Informacje umieszczane na opakowaniach obiecują skuteczne przenikanie substancji aktywnych do głębokich warstw skóry i przyspieszanie spalania tłuszczu. - Analizując specyfikę kosmetyków wyszczuplających, należy zdefiniować dwa pojęcia: wyszczuplanie i odchudzanie – są one bowiem często mylone i zamiennie stosowane. Odchudzanie to proces polegający na zmniejszaniu obwodu ciała oraz wagi, głównie za sprawą diety i ćwiczeń, który może, ale nie musi polepszać ogólnego wyglądu sylwetki- tłumaczy Dagmara Kaczmarzyk z Polskiego Stowarzyszenia Kosmetologii i Medycyny Estetycznej. -  Często negatywnymi skutkami zbyt gwałtownego odchudzania są np. rozstępy lub pozbawiona elastyczności skóra. Wyszczuplanie oznacza proces polegający na wysmukleniu problematycznych części sylwetki, ujędrnienie i poprawę jakości skóry, co skutkuje optycznym zmniejszeniem obwodu części ciała i bardziej estetycznym wyglądem, bez ingerencji w zmianę masy ciała - kończy.


W składzie receptur kosmetyków wyszczuplających znajdziemy:

 

Wyciągi roślinne

  • cynamon
  • zielona herbata
  • hibiskus
  • kakaowiec
  • algi
  • guarana

 

Substancje aktywne

  • kofeina
  • l-karnityna
  • witaminy A, E, K, C
  • elastyna
  • kwas hialuronowy
  • koenzym Q10

 

kos wyszczPrzenikanie. Czy to możliwe?

Proces wnikania substancji w głąb skóry zależy od właściwości warstwy rogowej naskórka, cczynników biologicznych, genetycznych, środowiskowych oraz składu produktu. Należy pamiętać, że naskórek stanowi barierę nieprzepuszczalną dla wielu substancji, w tym leków czy preparatów pielęgnacyjnych. Stanowi to poważne wyzwanie dla naukowców. Jak dotąd w celu zwiększenia stopnia przenikania substancji przez barierę naskórkową stosowano m.in. promotory wchłaniania zmieniające strukturę warstwy rogowej. Czy zatem warto wierzyć w „cudowne” działanie kosmetyków wyszczuplających.

W preparatach modelujących ciało stosuje się kwa retinowy i kwasy AHA (alfa-hydroksylowe). Ten pierwszy nie jest gwarantem szczupłej sylwetki, ale wpływa na zdrowy wygląd skóry i usprawnia przenikanie innych substancji. Kwasy AHA pełnią rolę wzmagającą keratynizację, poprawiającą strukturę naskórka i podobnie jak retinol – usprawniają przenikanie.


 Hit czy kit?

 - W kosmetykach wyszczuplających znajdują się substancje mające na celu przede wszystkim poprawę jędrności skóry i jej metabolizmu. Firmy kosmetyczne opracowują specjalnie opatentowane formuły, jednak wiele składników powtarza się. W preparatach wyróżnia się substancje zarówno pochodzenia naturalnego, jak i syntetycznego, wspomagane odpowiednią bazą kosmetyku i promotorami przenikania – mówi Kaczmarzyk.

 

Do grupy substancji najczęściej wykorzystywanych w preparatach wyszczuplających są metyloksantyny:

  • kofeina
  • teofilina
  • aminofilina

Wpływają one na zwiększenie metabolizmu w skórze, poprawę jej ukrwienie i działają korzystnie na komórki tłuszczowe. Poza znanymi składnikami, firmy prześcigają się w dodawaniu nowych, innowacyjnych substancji czy ekstraktów. Jedne preparaty działają bardziej skutecznie, po stosowaniu innych nie ma żadnych rezultatów.

Producenci kosmetyków opracowują nowe receptury preparatów lepiej przyswajalnych, zapewniających lepszą penetrację w głąb naskórka, wzbogacając je o składniki takie jak na przykład retinol, kwasy AHA czy ekstrakty roślinne. Należy pamiętać, aby w drodze po wymarzoną sylwetkę nie dać się zwariować. Na efekty odchudzania oraz wyszczuplania ma wpływ wiele czynników, wśród nich dieta i aktywność fizyczna. I to właśnie racjonalna i kompleksowa terapia mogą zapewnić oczekiwane efekty.

 

Źródło: http://biotechnologia.pl/

 

odbudowa wlosoPiękne włosy rzadko są nam dane raz na zawsze. Wraz z przybywającymi nam latami kosmyki zaczynają tracić młodzieńczy blask, matowieją, kruszą się, wreszcie po prostu wypadają. Co ciekawe, efekt ten mogą zauważyć także bardzo młode osoby, ponieważ wiele zależy od tego, jak i czy w ogóle o swoją fryzurę dbamy. Trwała odbudowa włosów na szczęście jest możliwa, ale trzeba będzie przy tym sięgnąć po specjalistyczną pomoc.

 

Odbudowa zniszczonych włosów pod ścisłą kontrolą

Gdy pojawiają się jakiekolwiek problemy z włosami, zwykle na początku sięgamy po domowe sposoby ich wsparcia. Mogą być one skuteczne, ale pamiętajmy, że w bardziej skomplikowanych przypadkach wcierki czy płukanki z pewnością nie zastąpią zaawansowanych działań kosmetyczno-leczniczych.

Domowe metody są o tyle dobre, że raczej nie powodują pogorszenia sytuacji. Zdecydowanie należy się natomiast wystrzegać eksperymentowania z niesprawdzonymi kosmetykami oferowanymi w Internecie. Nie są one przebadane, a pozytywne opinie mogą być dziełem wynajętych firm. Nie wierzmy w cudowne działanie specyfików, które po jednym zastosowaniu mają przywrócić nam burzę loków na głowie.

Naprawdę profesjonalną terapię odbudowującą włosy należy przeprowadzić w wysokiej klasy salonie kosmetycznym, a najlepiej w klinice specjalizującej się w leczeniu łysienia i ubytków owłosienia. Klinika Dermatologiczna Handsomemen z Warszawy jest jednym z najlepszych adresów w Europie. Opracowała własne, bardzo skuteczne metody przywracania włosów zarówno w fazie ich zniszczenia, jak i zaawansowanego, nieuleczalnego łysienia. Tamtejsi specjaliści gwarantują wysoki profesjonalizm, głęboką wiedzę i ręczą za efekt swoich działań.

 

Dlaczego włosy tracą blask?

Przyczyn pogorszenia kondycji włosów jest mnóstwo, a kluczem do podjęcia skutecznych działań jest ich właściwe rozpoznanie. Dlatego właśnie pierwsze kroki po stwierdzeniu osłabienia kosmyków powinniśmy skierować do dermatologa. Ten pokieruje nas do odpowiednich specjalistów, np. trychologa lub psychologa. Tak, psychologa, ponieważ praktyka lekarska pokazuje, że w wielu przypadkach źródłem problemu jest silny stres lub tragiczne przeżycie.

Włosy należą do najczulszych elementów ludzkiego ciała. Źle reagują na niemal każdą negatywną zmianę w naszym życiu. Drastyczna dieta lub złe odżywianie, przedłużający się stan zapalny, choroba, niewłaściwa pielęgnacja włosów – to wszystko może powodować wypadanie kosmyków i ich znaczne przerzedzenie. Poszukiwania przyczyn powinniśmy więc rozpocząć od obserwacji swojego stylu życia.

Oczywiście istnieją bardzo skomplikowane przypadki, które ostatecznie i tak muszą trafić pod opiekę lekarza. Specjaliści z Kliniki Handsomemen na co dzień poddają leczeniu pacjentów dotkniętych zaawansowanymi postaciami łysienia, które nie poddają się standardowej farmakoterapii. W wielu sytuacjach droga prowadzi do sięgnięcia po nowoczesne metody przywracania owłosienia, wśród których najskuteczniejsza i najbezpieczniejsza jest opracowana przez Klinikę terapia Implant Micro Derme 2. generacji.

 

Trwała odbudowa włosów – jeśli nie jest za późno

Wróćmy jednak do metod wykonywania trwałej odbudowy włosów. Jest ich kilka, ale warto wybierać tylko te, które proponują nam zaufane, renomowane salony kosmetyczne lub kliniki dermatologiczne.

Jednym z najbardziej zaawansowanych, gwarantujących najlepszy efekt odbudowy zabiegów, jest terapia keratynowa. To metoda oparta na podstawowym budulcu włosów, czyli keratynie. Fachowcy z Kliniki Handsomemen nie stosują przy tym żadnych żrących środków chemicznych, co gwarantuje wysoki poziom bezpieczeństwa. Terapia doskonale odżywia włosy, nadaje im połysk, a co najważniejsze – przynosi długotrwały efekt. Jest szczególnie polecana osobom o lokowanych, poskręcanych i zniszczonych kosmykach.

Keratyna jest wprowadzana głęboko w powłoczkę włosa, dzięki czemu kosmyki natychmiast zaczynają odznaczać się wyjątkowym blaskiem i głębią koloru. Co ważne, fryzura staje się łatwa w utrzymaniu, a włosy naturalnie się prostują. Keratyna uzupełnia wszystkie ubytki w strukturze włosów.

 

Jak przeprowadza się terapię keratynową na włosy?
Do fachowego przeprowadzenia zabiegu konieczne jest posiadanie odpowiedniego zestawu kosmetycznego, np. Global Keratin. W jego skład wchodzą: szampon oczyszczający, keratyna, szampon keratynowy i odżywka keratynowa. Jeśli chodzi o narzędzia, to niezbędną będą rękawiczki ochronne, miseczka, pędzelek i prostownica (rozgrzewającą się do 220 stopni).

 

Terapię można przeprowadzić samodzielnie. Zaczynamy od dokładnego mycia włosów szamponem oczyszczającym (dwukrotnie), a po drugim razie zostawiamy na głowie pianę na około 10-15 minut. Następnie bardzo dokładnie spłukujemy głowę, odsączamy włosy i rozczesujemy je. Kolejne etapy polegają na oddzielanie włosów od karku i tworzeniu poziomych przedziałków co 2-3 centymetry. Na pasma nakładamy rozmieszaną keratynę (podobnie, jak robimy w przypadku nakładania farby). Warto zachować kilkucentymetrowy odstęp od skóry głowy. Po nałożeniu keratyny odczekujemy pół godziny, ponownie oddzielamy włosy od karku i modelujemy kolejne, grube pasma (przy pomocy okrągłej szczotki). Teraz w ruch idzie prostownica – nie przestraszcie się wydzielającej się pary, to dobry znak.

 

Wyprostowane włosy warto przeczesać grzebieniem. Głowę myjemy dopiero po upływie 48 godzin i w tym czasie nie stosujemy żadnych dodatkowych środków do stylizacji oraz nie upinamy włosów. Gdy miną 2 doby, włosy myjemy szamponem keratynowym. Po umyciu nakładamy jeszcze odżywkę (na 10 minut).

 

Tak przeprowadzony zabieg zagwarantuje naszym włosom doskonałe odżywienie i efekt blasku na około 3-6 miesięcy. Terapię można oczywiście powtarzać w zależności od potrzeb i własnych preferencji. Jeśli obawiacie się robić to samodzielnie, korzystajcie z pomocy fachowców. Klinika Handsomemen posiada odpowiedniej klasy personel oraz współpracowników specjalizujących się w zaawansowanej kosmetologii i dermatologii. Oddanie swoich włosów w ich ręce jest gwarancją sukcesu i solidnego odbudowania struktury zniszczonych kosmyków.

 

Źródło: http://www.handsome-men.pl

 

Źródło: http://www.handsome-men.pl

odchudzanie bezIlość osób z nadwagą i otyłością nieustannie rośnie, a zjawisku epidemii rozpowszechnionej szczególnie wśród krajów wysoko rozwiniętych nadano już miano pandemii. Paradoksalnie, równie szybko rośnie liczba osób, które dążą do osiągnięcia niskiej wagi i szczupłej sylwetki. Negatywnym zjawiskiem jest fakt, że osoby z tym problemem często wracają do swojej wcześniejszej wagi lub osiągają efekt odwrotny od zamierzonego celu. Dodatkowo kreowany przez media obraz idealnego ciała i pięknej figury sprawia, że problem otyłości wychodzi poza aspekt zdrowotny i staje się problemem interdyscyplinarnym [1]. Oprócz podstawowej funkcji pokarmu, jaką jest dostarczanie energii i składników odżywczych organizmowi, jedzenie staje się sposobem na zaspokajanie potrzeb psychologicznych człowieka [2, 3]. Spożywanie pokarmów coraz częściej staje się sposobem na okazywanie uczuć, regulację emocji, redukcję napięcia oraz zaspokaja potrzebę poczucia kontroli i bezpieczeństwa. Czynność ta jest również sposobem na uniknięcie odpowiedzialności, zwrócenia na siebie uwagi oraz formą nagrody lub kary [2, 3]. Oprócz takich poważnych konsekwencji zdrowotnych otyłości, jak np.: cukrzyca, hiperlipidemia, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, niedokrwienna choroba serca, zwyrodnienia stawów i nowotwory; zaburzenie to ma konsekwencje psychologiczne, takie jak: niewłaściwy obraz własnego ciała, destrukcyjne przekonania dotyczące sobie, innych ludzi, przyszłości, negatywnych emocji; smutek, samotność, lęk, depresja, nerwica, poczucie utraty kontroli, nieumiejętność radzenia sobie ze stresem, utrudnione relacje z innymi ludźmi [3, 4]. Czynność jedzenia nie jest więc jedynie narzędziem do zaspokojenia podstawowej potrzeby fizjologicznej, ale pełni również funkcję
psychologiczną i społeczną, w kontekście całościowego podejścia do człowieka z nadmierną masa ciała [2].

 

Nadmierne jedzenie – problem złożony
Aby lepiej zrozumieć rosnący problem otyłości i zwiększyć efektywność osiągania zamierzonych celów związanych ze spadkiem masy ciała, należy mieć świadomość przyczyn nadmiernego jedzenia. Na ilość zjadanego pokarmu przez jednostkę mają wpływ czynniki: biologiczne, społeczno-kulturowe oraz psychologiczne, takie jak: zaburzenia mechanizmu samoregulacji, przekonania i predyspozycje osobowościowe, emocje, stres i jego redukcja oraz nieprawidłowe zachowania związane z „obsesją” na punkcie utraty wagi [2].


Skłonności do nadmiernego jedzenia mogą być uwarunkowane biologicznie i być związane z fizjologiczną funkcją jedzenia. Jednym z powodów przejadania się osób z nadmierną masą ciała jest zaburzona funkcja ośrodka głodu i sytości. W takim przypadku napady obżarstwa mogą być wywołane brakiem sygnału, że organizm jest najedzony (zaburzone funkcjonowanie hormonów i neuroprzekaźników). Poczucie „wilczego apetytu” może również stanowić naturalną odpowiedź organizmu na zbyt rzadkie lub za mało kaloryczne spożywanie pokarmów. W wyniki braku energii (zbyt niskiego poziomu cukru we krwi), zmysły człowieka są wyostrzone w celu poszukiwania niezbędnej do życia energii i pojawiają się negatywne emocje związane niepohamowaną chęcią jedzenia. Ponadto ignorowanie fizjologicznego uczucia głodu zwiększa ilość neuroprzekaźników odpowiedzialnych za odczuwanie głodu (np. neuropeptyd Y, galanina), które ostatecznie przyczyniają się do magazynowania zjadanego pokarmu w postaci tkanki tłuszczowej [2].

 

Do nadmiernego jedzenia przyczyniają się również takie czynniki środowiskowe, jak: nieprawidłowy i utrwalony w rodzinie sposób żywienia, przekarmianie
w okresie dzieciństwa oraz wczesne prowadzanie sztucznego karmienia lub karmienie dziecka w określonych odstępach czasowych, bez względu na to, kiedy jest godne. Ponadto często sprzyjają temu: wzrost zamożności, szeroka dostępność produktów spożywczych, uroczystości rodzinne, ciąża, klimakterium, przejście na emeryturę, długotrwała choroba, starzenie się [2].

odchudzanie bez1Z psychologicznego punktu widzenia nadmierne jedzenie może być przyczyną zaburzonego mechanizmu samoregulacji ośrodka głodu i sytości. Osoby podejmujące dietę odchudzającą, ignorując sygnały głodu, stają się niewrażliwe zarówno na poczucie głodu, jak i sytości. Ponadto na ilość i jakość przyjmowanego pokarmu wpływa ograniczona samoświadomość zjadanych produktów spożywczych, co sprzyja przejadaniu się. Kontrolowanie zjadanego pokarmu często jest obniżone w wyniku skupienia uwagi na innej czynności, np. podczas oglądania telewizji, rozmowy, czytania gazety, spożywania alkoholu, lub poprzez bodźce zewnętrzne, jak choćby widok i bliskość jedzenia. Dodatkowo, czynnikiem utrudniającym monitorowanie zjadanego pożywienia jest trudność unikania myślenia o jedzeniu, czyli paradoksalny efekt kontroli mentalnej. Osoby zwracające uwagę na tym, by nie myśleć o jedzeniu, są tymi myślami „owładnięte”.

Ponadto częste skupianie myśli na zachowaniach związanych z dietą sprzyjają zmęczeniu i osłabieniu samokontroli, szczególnie wieczorem i w nocy [2]. Jedzenie w nadmiarze dotyczy często osób z zaburzonym obrazem własnego ciała, o niskim poczuciu własnej wartości i skuteczności, pesymistycznie nastawionych do siebie i świata. Często proces odchudzania u takich osób wiąże się z negatywnymi uczuciami w tym z poczuciem winy, które z kolei mogą być zaspokajane poprzez jedzenie oraz „napady obżarstwa” na pocieszenie. Czynność niekontrolowanego jedzenia przyjmuje również formę wyuczonej reakcji na stres. Jest to prosty sposób na odwrócenie uwagi od nieprzyjemnych bodźców, trudnych sytuacji oraz jako metoda na wynagrodzenie przeżywanych trudności. Warto podkreślić, że około 90% osób, które schudło, stosując diety odchudzające, w ciągu następnego roku wróciło do swojej poprzedniej wagi. W rezultacie diety niskokaloryczne powodują jedynie krótkoterminowe obniżenie masy ciała, ponieważ zwiększa się potrzeba na stosowanie kolejnych diet, a jednocześnie maleje szansa na osiągnięcie celu. Kolejne porażki powodują spadek nastroju, poczucia własnej  wartości, ale przede wszystkim skuteczności.

 

Błędne koło

Obniżona samoocena, poczucie utraty kontroli, wzrost poczucia lęku, frustracja i spadek motywacji zwiększają prawdopodobieństwo ponownego przejadania się. Powstaje błędne koło, w którym człowiek je, by poradzić sobie z negatywnymi emocjami, z tego powodu tyle i przyczynia się do powstania nowego źródła problemu [2].

Warto wspomnieć, że w procesie odchudzania osobom otyłym często towarzyszą zjawiska psychologiczne, powodujące załamanie procesu kontroli. Jednym z nich jest efekt „a co tam do diabła”, który polega na odhamowaniu w procesie jedzenia. Jest to formą protestu przeciwko narzuconym sobie wcześniej restrykcjom. Często ograniczenia swobodnego wyboru pokarmu wywołują u osoby pragnącej schudnąć opór, który prowadzi do przerwania  diety, jeśli tylko pojawi się taka okazja (mechanizm reaktancji psychologicznej). Z kolei hipoteza maskująca polega na zrzucaniu odpowiedzialności za niepowodzenia w innych sferach życia na brak kontroli w jedzeniu. Prawdopodobieństwo rezygnacji z diety często jest spowodowane mechanizmem spustowym „wszystko albo nic”, który sprzyja odhamowaniu procesu jedzenia pod wpływem zjedzenia czegoś niedozwolonego.

Cel, plan, motywacja, nagroda
Aby uwolnić się z błędnego koła, którego efektem są skoki wagi i negatywne emocje związane z poczuciem porażki i spadkiem motywacji, istotne jest postawienie celu szerszego niż tylko redukcja masy ciała [4]. Poprawnie skonstruowany cel skupia się na zmianie nawyków żywieniowych, nie jedynie stosowania przepisanej diety, i poprawie jakości życia. Oprócz stanu zdrowia, sprawności fizycznej, uwzględnia koszty oraz samopoczucie podczas realizacji planu. Cel powinien być realny do osiągnięcia, korzystny dla zdrowia i rozłożony w czasie „krok po kroku”.

Równie istotna jest motywacja do zmiany oraz przeświadczenie, że podjęte zadanie jest możliwe do wykonania. Dla długotrwałego utrzymania się efektów leczenia otyłości lepsze rezultaty otrzymują osoby z motywacją pozytywną „zyskam zdrowie, figurę”, w stosunku do otyłych z motywacją negatywną „chcę schudnąć, żeby uniknąć zawału”. Im więcej korzyści uświadomi sobie taka osoba, tym mocniejsza motywacja będzie jej towarzyszyła podczas procesu odchudzania. Aby wzmocnić pozytywne odczucia, bardzo dobre rezultaty przynosi nagradzanie każdego z kroków, które udało się osiągnąć. Taka forma wzmocnienia zmniejsza reakcję myślenia czarno-białego charakterystycznego dla takich osób, dla których jedyną nagrodą jest spadek kilogramów i związana z tym zmiana wyglądu. W takim sposobie myślenia każde uchybienie odbiegające od planu powoduje zniechęcenia i zmniejsza prawdopodobieństwo sukcesu. Z kolei cel rozłożony na etapy, który dotyczy również zmian w funkcjonowaniu psychospołecznym, daje wielokrotne i przewidywalne wzmocnienie „jeśli potrafię trzymać się regularnych pór posiłków, teraz mogę zrobić jeszcze więcej”. Oprócz wyrazów podziwu ze strony dietetyka lub lekarza i bliskich, duże znaczenie ma zaplanowanie gratyfikacji dla siebie przez pacjenta, jednak nie w formie wysokokalorycznego posiłku [4].

 

Zdrowe żywienie - nawyk
Aby zdrowe żywienie stało się nawykiem, niezbędna jest modyfikacja zachowań, które są zgodne z przekonaniami i wyobrażeniem jednostki. Podczas kontaktów ze specjalistą osoba otyła powinna być wzmacniana i stymulowana do podejmowania nowych, zdrowych zachowań poprzez informowanie i modelowanie, np. doświadczanie postawy specjalisty w stosunku do siebie, jedzenia, otyłości oraz dostosowanie do obecnych możliwości pacjenta. Wielokrotne powtarzanie nowych czynności przez osobę z dużą masą ciała oraz wzmacnianie ich przez dietetyka powoduje wzrost pozytywnych i długotrwałych nawyków żywieniowych, czego konsekwencją jest spadek wagi [4].

 

Podsumowując, narzucanie osobie pragnącej zrzucić zbędne kilogramy zbyt dużych restrykcji może doprowadzić do pojawienia się negatywnych emocji, spadku samooceny i motywacji, a to z kolei wpłynie na rezygnację z diety. Warto pamiętać, że wprowadzane zmiany powinny być możliwe do realizacji  przez dłuższy czas, najlepiej całe życie, i dostosowane do możliwości jednostki „krok po kroku”), tak by stały się nawykiem, którego konsekwencją jest utrata zbędnych kilogramów [4].


Literatura
1. M. Bąk-Sosnowska, E. Mendal, B. Zachorska-Markiewicz: Związek nieadekwatnego wyobrażenia własnego ciała z nadwagą u kobiet. Annales Academiae Medicae Silesiensis, tom 60, nr 5, 385-389.
2. N. Ogińska-Bulik, 2004, Przyczyny nadmiernego jedzenia. [w:] Psychologia nadmiernego jedzenia. WUŁ, Łódź, 13-36.
3. M. Bąk-Sosnowska, A. Sobiegała, K. Sitnik-Warchulska, A. Wonos, A. Michalak Od nadwagi do otyłości – podejście systemowe w leczeniu otyłości. [W:] M. Kosińska M, L. Niebrój (red.) Eucrasia 11, Social and Historical Aspect of Care for Family, Katowice: SUM, s. 19-27.
4. M. Bąk-Sosonowska Psychokorelacja w leczeniu otyłości – wskazówki praktyczne, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2011, tom 2, nr 2, 95-101.
5. A. Kampov-Polevoy, A. Alterman, E. Khalitov, J. Garbutt, 2006, Sweet preference predicts mood altering effect of and impaired control over eating sweet foods. Eat Behav, 2006 7 (3), 181-187.

 

odchudzanie bez2

 

 

 

 

 

 

 

 


mgr Michalina Baryła
Akademia Zdrowego Żywienia
psychodietetyk, dietetyk
i doradca żywieniowy

 

Źródło: http://kosmetologiaestetyczna.com/

 

blog kosmetycznyOstatnio klienci poszukują rzetelnych informacji o kosmetykach, które zamierzają kupić oraz usługach kosmetycznych, z których korzystają. To idealna wiedza, którą można zamieścić na firmowym blogu kosmetycznym. Często właściciele i marketingowcy firm kosmetycznych, salonów piękności, sklepów z produktami do pielęgnacji nie zdają sobie sprawy jak ważnym narzędziem może być blog kosmetyczny.

Obecnie sporo wiadomości staje się popularnych właśnie dzięki temu, że niczym informacja prasowa są ogłaszane na oficjalnym blogu. Dzieje się tak ponieważ są to sprawdzone informacje bezpośrednio z firmy. A dzięki temu docierają one do klientów i dziennikarzy. To doskonały sposób
na prezentowanie nowości, publikowanie ciekawostek, dementowanie plotek oraz możliwość "wypłynięcia" do większych portali, gazet, radia i telewizji. Dziennikarze bardzo często korzystają z informacji, które znajdą na firmowym blogu.

Jako firma prowadząca bloga kosmetycznego stajesz się specjalistą i profesjonalistą. Jeśli damy ludziom wartościową wiedzę kosmetyczną, którą dodatkowo opatrzona jest interesującymi zdjęciami to z pewnością zyskamy miano eksperta w oczach czytelników. Aktualnie autorzy ciekawych wpisów na blogach, którzy w sposób interesujący prowadzą komunikację z odbiorcami są zapraszani do programów telewizyjnych, radiowych czy proszeni o wywiady jako autorytet w danej dziedzinie. Nie należy się spodziewać, że od pierwszych dni prowadzenia bloga zacznie on być popularnym i będzie przytaczany w mediach, jednak jeśli będziemy dzięki niemu prezentować wartość społeczeństwu zainteresowanemu tematyką kosmetyki i pisywać regularnie to taka sytuacja jest bardzo możliwa.

Według badań jednym z narzędzi niezwykle budujących relacje z konsumentami jest firmowy blog, również w branży urodowej. Jest to niezwykle silny środek przekazu, który może pomóc tworzyć relacje z klientami, ułatwiać dotarcie do zainteresowanych oraz zwiększać sprzedaż produktów i usług z branży kosmetycznej. To również niezawodny sposób promocji firmy oraz silne medium, dzięki któremu można kreować wizerunek marki wśród nowych, obecnych i przyszłych klientów.

Można na nim zaprezentować produkt, pokazać zdjęcia lub filmik z testowania kosmetyków, zaprosić do dodatkowych akcji, promocji czy konkursów. Czytelnik, który pozna markę firmy, z pewnością będzie bardziej skłonny do zakupu lub skorzystania z usługi kosmetycznej. Ludzie czytają zamieszczone na nim publikacje, wyrażają swoje zdanie dotyczące produktów i działania firmy w komentarzach. Dodatkowo jeśli firma prowadząca blog odpowiada na nie, bierze udział w dyskusjach z czytelnikami wtedy umacniają się więzi między konsumentami i firmą kosmetyczną.

To narzędzie, które poprzez reakcje internautów pokazuje ich odczucia względem marki oraz materiały, które najbardziej ciekawią, wywołują w nich emocje i skłaniają do wypowiedzi. Takiej komunikacji nie ma na stronie firmowej, również dlatego, że tam prowadzi się bardziej profesjonalny ton prezentacji materiałów. Dobrze jest również ustosunkować się do negatywnych komentarzy, zamiast starać się je przemilczeć lub usuwać. Czytelnicy obserwują wszystkie działania i widzą czy firma jest gotowa do dyskusji czy też stara się tuszować negatywne wypowiedzi.

Prowadząc bloga mamy dostęp do osób zainteresowanych danym produktem lub usługą kosmetyczną. Niewykorzystanie takiego potencjału byłoby zaprzepaszczeniem ogromnych możliwości. Można pytać swoich klientów o czym chcieliby czytać, jakie materiały ich interesują, z czym mają problemy. I zarówno producent kosmetyków, jak i właściciel sklepu internetowego czy manager salonu urody może w tej sprawie odpowiednio zadziałać. Producent produktów kosmetycznych może stworzyć nowy produkt na który jest zapotrzebowanie. Właściciel sklepu z produktami do pielęgnacji i makijażu może poszerzyć swoją ofertę o kolejne produkty, a salon piękności czy fryzjerski może wprowadzić nową usługę. Warto słuchać głosu swoich klientów i starać się zaspokajać ich potrzeby.

Systematyczne wpisy na blogu kosmetycznym często pozycjonują się w Google w sposób naturalny na wyspecjalizowane wyrażenia. Prowadzenie firmowego bloga kosmetycznego jest ponadto doskonałą formą reklamy – możemy na nim reklamować swoje kosmetyki oraz zwiększać lojalność klientów wobec marki kosmetycznej. Blog może stać się fantastycznym narzędziem promocji produktów i usług kosmetycznych. Udowodniono, że klienci chętniej i więcej kupują od ludzi, których znają i do których mają zaufanie. Zatem daj się poznać swoim klientom.

Stwórz bloga i kreuj pozytywny i sympatyczny wizerunek marki kosmetycznej dzięki publikowaniu treści z życia firmy, wywiadów, publikacji tematycznych, ciekawostek z branży, nowinek, a klienci i osoby zainteresowane tematem dzięki częstym odwiedzinom, będą czuli pozytywną więź, która połączy ich z firmą lub marką. Informowanie o wydarzeniach związanych z codziennym życiem firmy i dzielenie się sukcesami ociepla wizerunek.

Z chęcią poprowadzimy dla Ciebie bloga kosmetycznego lub kosmetyczno-biznesowego.

 



Tylko do końca kwietnia 2015, dla czytelników pkik, złóż u nas zamówienie na prowadzenie bloga, a otrzymasz 200 zł rabatu na prowadzenie bloga.


Renata Zielezińska

Redakcja portalu TrustedCosmetics.pl

http://www.trustedcosmetics.pl/prowadzenie-firmowego-bloga-kosmetycznego/

 

zatrudnie fryzjeradealny kandydat do pracy w branży hair&beauty powinien być nie tylko świetnym fachowcem, ale i osobą pasującą do zespołu. Przecież zgrany zespół to podstawa dobrej atmosfery w salonie i sposób na osiąganie wyznaczonych celów. Przy rekrutacji warto więc zwrócić uwagę nie tylko na umiejętności fryzjerskie czy kosmetyczne kandydata, ale i na cechy jego charakteru, system wartości oraz kulturę osobistą.


Aby poszukiwania kandydata były sprawne i skuteczne, warto wcześniej przemyśleć i zaplanować proces rekrutacji. Dobrze, żeby zatrudniony fryzjer, czy kosmetyczka pozostał w salonie na dłużej i zaadoptował się do panujących tam zasad.


Co warto wziąć pod uwagę? Jak oceniać nadesłane CV? Jakie pytania zdawać podczas rozmowy rekrutacyjnej? Na jakie cechy charakteru kandydata zwrócić uwagę?

Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w nowej lekcji Akademii Versum.


Poradnik opracowany przez Iwonę Marhulets - trenera z 22-letnim doświadczeniem w branży, coacha, doradcę biznesowego.

Zajrzyj pod adres: http://www.akademiaversum.pl/zatrudnie-fryzjera-lub-kosmetyczke/


Jeśli chcesz na bieżąco otrzymywać informacje o kolejnych materiałach szkoleniowych, zapisz się do newslettera Akademii Versum.
www.akademiaversum.pl


pielegnacja twarzyNie oszukujmy się - każda z nas popełniła (jeśli wciąż jej się to czasem nie zdarza) choć jeden z tych najczęstszych błędów w pielęgnacji twarzy.  Jakie to błędy? I dlaczego tak ważne jest, aby ich nie popełniać?
 

Błędy w pielęgnacji twarzy mogą nas drogo kosztować. Możemy sobie bowiem nieświadomie zafundować nie tylko doraźnie gorszy stan skóry, który przełoży się na jej mniej zdrowy (i starszy) wygląd, ale także zaszkodzić sobie na dłużej, np. roznosząc po twarzy szkodliwe bakterie prowadzące do powstawania stanów zapalnych lub powodując bardzo trudne do zredukowania plamy. Jak to możliwe? I jak uniknąć tych błędów? Przyjrzyjmy się im po kolei:

 
1. Spanie w makijażu

To pierwszy, podstawowy i najbardziej powszechny błąd w zestawieniu. Dlaczego śpimy w makijażu? Najpowszechniejszą przyczyną jest po prostu zmęczenie, np. po wyczerpującym dniu lub imprezie, kiedy zwyczajnie nie mamy już siły na wykonywanie demakijażu. To poważny błąd. Pamiętajmy, że jeśli raz czy dwa zaśniemy w makijażu nic wielkiego się nie stanie, ale jeśli taka praktyka stanie się naszym nawykiem, pory skóry bez wątpienia zostaną silnie zanieczyszczone, wręcz zatkane, przez co na skórze mogą pojawić się nieestetyczne zaskórniki i wypryski. Taka skóra nie będzie też dotleniona i będzie mniej odporna na szkodliwe działanie wolnych rodników powodujących jej starzenie.


2. Mycie twarzy inwazyjnym dla skóry produktem

Często zdarza się, że ufamy reklamom, które namawiają nas do kupna rzekomo dobrego dla naszej twarzy produktu myjącego. Nie znając się na składach, możemy błędnie zaufać producentom, którzy, w ramach obcinania kosztów, często dodają do specyfików silnie czyszczące chemikalia lub alkohol, które pozbawiają nas naturalnego sebum chroniącego skórę. W ten sposób same możemy doprowadzić do rozwoju lub nasilenia łojotoku, który w konsekwencji może wywołać na skórze stany zapalne. Więcej o tym, jak czytać składy kosmetyków, dowiesz się tutaj.


3. Brak filtra UV

Używanie na co dzień kremu z filtrem nie jest jeszcze w Polsce tak powszechnym zjawiskiem, jak w niektórych krajach świata. To błąd. Filtry uchronić nas bowiem mogą przed starzeniem się skóry spowodowanym ekspozycją na słońce. Pamiętajmy zatem o filtrach, nawet jesienią i zimą - wtedy wybierajmy jednak te o niższych wartościach. Wiosną i latem, dobry filtr jest natomiast absolutnym must-have!
 


4. Brak higieny akcesoriów do nakładania makijażu

Na pędzlach, "puszkach", gąbeczka i podobnych akcesoriach do wykonywania makijażu codziennie pojawiają się tysiące bakterii. Jeśli nie chcemy, aby zaszkodziły naszej cerze, warto raz w tygodniu dokładnie czyścić przybory, np. ciepłą wodą z dodatkiem mydlin. Po ich oczyszczeniu przecieramy je suchym ręcznikiem, a następnie zawieszamy, włosiem w dół, w ciepłym miejscu i pozwalamy im wyschnąć w naturalny sposób.

 

Źródło: http://www.vitalogy.pl/

 

leczenie nieplodnosciTo nieprawda, że jesteśmy w każdym przypadku skazani na niepłodność. Podobnie jak w innych schorzeniach i tutaj istnieją skuteczne metody leczenia. Ponad 3 miliony dzieci urodziły się dzięki ich zastosowaniu. Wybór najwłaściwszej metody zależy od pacjenta, uwarunkowań problemu i leży oczywiście w rękach lekarza prowadzącego.

 

- Szacuje się, że szansa na urodzenie dziecka dzięki zastosowaniu zróżnicowanych technik rozrodu wspomaganego u par z obniżoną płodnością jest porównywalna z szansą zdrowej pary, która stara się o dziecko przez rok – mówi lek. med. Bartłomiej Kuczera, specjalista ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed.
- Oznacza to, że dla 35-letnich i młodszych niepłodnych kobiet szansa na urodzenie dziecka w 6 cyklach in vitro przekracza 80 proc. Powyżej tego wieku zauważalny jest naturalny spadek płodności. W grupie 38-40 -latek w wyniku zapłodnienia in vitro dziecko urodzi przeciętnie od 50 do 66% z nich.

 

Problem niepłodności

O niepłodności można mówić wówczas jeżeli po roku starania się o dziecko nie dochodzi do zapłodnienia. Niepłodność nie leży jedynie po stronie kobiet. Ten problem jest tak samo powszechny u mężczyzn. Dlatego tak ważne jest aby ocenie poddali się oboje partnerzy. Czynnik męski odpowiada za około 40% niepowodzeń z zajściem w ciążę. Ma na to zwykle wpływ zbyt mała liczba lub słaba ruchliwość plemników, zaburzenia morfologiczne nasienia i zablokowane nasieniowody. U kobiet największym problemem jest nieregularność lub brak owulacji, blokada jajowodów lub inne nieprawidłowości narządów rozrodczych. Niepłodność naturalnie pogłębia się z wiekiem potencjalnych rodziców.

 

Śledzenie owulacji

Nieumiejętność rozpoznania „dobrego czasu” poczęcia jest kolejną przeszkodą. W aptece można nabyć specjalne testy owulacyjne, które wskazują kiedy u kobiety ma miejsce owulacja. Testy mierzą poziom hormonu luteinizującego – LH w próbce moczu kobiety. Znajomość dni płodnych w cyklu miesiączkowym zwiększa szanse zapłodnienia. Poziom LH rośnie od 12 do 36 godzin przed owulacją. Szacuje się, że około 33% wszystkich przypadków niepłodności ma źródło w nieregularnym jajeczkowaniu.


Farmakoterapia

Leki są przeznaczone dla tych pań, u których owulacja nie jest regularna. Zwykle stosuje się tu cytrynian klomifenu. Jest to stosunkowo skuteczna i tania metoda, która skutkuje powodzeniem u połowy kobiet w ciągu trzech cykli. Klomifen powoduje uwalnianie więcej niż jednego jaja naraz, niesie więc z sobą ryzyko ciąży mnogiej.

 

Hormony w iniekcjach

Po półrocznej terapii klomifenem, która nie przyniosła oczekiwanego rezultatu, można sięgnąć po leki będące „stymulatorami owulacji” w iniekcjach. Tak jak w przypadku poprzedniej metody, istnieje możliwość poczęcia więcej niż jednego dziecka. Po zastosowaniu terapii hormonalnej dojrzewa zwykle od 5 do 10 komórek jajowych zamiast jednej. Leczenie trwa kilka miesięcy.

 

Chirurgia zablokowanych jajowodów

Zablokowanie lub bliznowacenie jajowodów to kolejny częsty powód niepłodności kobiecej. Stan taki może być powiązany z endometriozą (przerost tkanki macicy), wcześniejszymi operacjami ginekologicznymi lub uszkodzeniami związanymi z przebytymi infekcjami miednicy. Chirurgia laparoskopowa może pomóc w pewnych przypadkach i zwiększyć szansę na posiadanie potomstwa.

- Zabiegi chirurgicznego udrożnienia jajowodów mają ograniczoną skuteczność i w zasadzie stosuje się je u par nieakceptujących zapłodnienia pozaustrojowego - zauważa Bartłomiej Kuczera z InviMed.

 

Inseminacja domaciczna (IUI)

Inseminacja domaciczna jest stosowana w leczeniu różnych rodzajów niepłodności. W tej technice plemniki są umieszczane bezpośrednio w jamie macicy w czasie owulacji. W ten sposób zmniejsza się drogę jaką musi pokonać komórka rozrodcza męska aby dotrzeć do jaja. IUI często towarzyszy terapia polegająca na stymulacji owulacji (iniekcje lub preparaty doustne).  Szansa zapłodnienia jest mniejsza niż w metodzie in vitro, ale też sama procedura jest mniej kosztowna i mniej inwazyjna, a więc na początek można ją wypróbować.

 

IUI z dawcą spermy

Jeżeli plemniki ojca są „wadliwe”, jest ich zbyt mało lub są za mało ruchliwe, można wykorzystać spermę dawcy. Jest to metoda rzadziej wybierana przez rodziców, ponieważ dziecko nie będzie biologicznie spokrewnione z partnerem kobiety. Niemniej  stanowi skuteczną alternatywę, zwłaszcza dla młodych kobiet w wieku rozrodczym.

 

Zapłodnienie in vitro (IVF)

Ta chyba najbardziej znana i nagłaśniana w środkach masowego przekazu metoda leczenia niepłodności polega na połączeniu w warunkach laboratoryjnych komórek jajowych i plemników oraz umieszczenia zarodka w macicy. Stosuje się ją kiedy inne metody zawiodły. Jest to procedura kosztowna, ale i najbardziej skuteczna. Zdarza się, że nie zawsze udaje się za pierwszym razem stąd też niesie z sobą wiele kontrowersji natury moralnej. U kobiet poniżej 35 lat efektywność in vitro wynosi aż 46%.

 

IVF z komórek dawcy

Kobiety starsze, które produkują niewielką liczbę komórek jajowych mogą rozważyć zastosowanie metody in vitro z wykorzystaniem spermy partnera oraz komórek jajowych innej kobiety-dawcy. Metodę tą cechuje wysoki wskaźnik powodzeń – ponad 55%.  

- Jest to realna szansa na potomstwo dla kobiet o złym rokowaniu w in vitro z własnymi komórkami - nosicielek wad genetycznych, licznych wcześniejszych niepowodzeń, ubezpłodnionych w wyniku leczenia przeciwnowotworowego – Bartłomiej Kuczera z InviMed.

 

Zarodki od dawców

Zarodki od dawców pochodzą od tych par, które zakończyły już proces IVF. Jest to procedura mniej kosztowna od standardowego in vitro. Jej minusem jest oczywiście fakt, że dziecko nie będzie biologicznie związane ze swoimi rodzicami.

 

Ciąża zastępcza

Ciąża zastępcza, czyli ta z wykorzystaniem surogatki, może być rozwiązaniem dla kobiet, które mają problemy z donoszeniem ciąży. Matka zastępcza– surogatka, przyjmuje do swojej macicy zapłodnioną w warunkach in vitro komórkę jajową innej kobiety, a po donoszeniu ciąży zobowiązuje się oddać dziecko biologicznym rodzicom. W Polsce, zgodnie z ustawową definicją matki wprowadzoną do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nowelizacją z 6 listopada 2008 r., jest nią wyłącznie kobieta, która urodziła dziecko. W związku z tym do aktu urodzenia wpisuje się matkę zastępczą. Fakt, że surogatka nie jest „genetyczną” matką dziecka, jest z prawnego punktu widzenia bez znaczenia i nie można na tej podstawie dokonać zaprzeczenia jej macierzyństwa. Przekazanie praw rodzicielskich do dziecka może się odbyć tylko na zasadzie przysposobienia. Decyduje o nim tylko i wyłącznie sąd opiekuńczy, kierując się jedynie dobrem dziecka. W związku z tym samo porozumienie surogatki i „docelowych” rodziców nie gwarantuje zgodnego z ich zamiarem orzeczenia. Podsumowując w Polsce nie jest to proceder legalny.

 

Metody naturalne zwiększające płodność

Zanim partnerzy zdecydują się na którąś z powyższych metod powinni spróbować zmienić swój styl życia. Jeżeli oboje partnerzy palą, należy spróbować rzucić nałóg. Palenie papierosów zmniejsza płodność, obniża jakość spermy. Niektórzy próbują akupunktury, która może poprawić krążenie krwi w obrębie macicy, pomaga regulować cykle owulacyjne i zwiększyć ilość plemników. Kolejnym krokiem może być psychoterapia. Często blokada psychiczna partnerów, stres stoi na drodze aby zostać szczęśliwymi rodzicami.

 

Źródło: http://biotechnologia.pl/

 

pigulka cudaMoże wreszcie uda mi się po tym szybko schudnąć? Czuję się osłabiona – czas kupić witaminę D! Nie da rady wychować zdrowego dziecka bez kwasów omega-3! Zwariowałaś, nie suplementujesz selenu i cynku?! No nie mów, że nie łykasz wapnia!

Nie ma rzeczy cenniejszej od zdrowia. Czasem ulega ono pogorszeniu. Kolejki do lekarzy, problem z dostaniem się do specjalisty, czy też przekonanie o tym, że samemu możemy poradzić sobie z dolegliwością powoduje, że sięgamy po suplementy diety. Wyposażeni w wiedzę  ze stron internetowych i bloków reklamowych w TV udajemy się do apteki po niezbędny nam specyfik. Kupujemy i...! I co? Brak efektu! Dlaczego? Odpowiedzi są dwie – albo specyfik nie był nam w ogóle potrzebny, albo substancji czynnych było w nim jak na lekarstwo.


Przeciętny pacjent, który wiedzę czerpie ze środków masowego przekazu, nie odróżnia zapewne leku od suplementu. Tymczasem różnica pomiędzy nimi jest  często kolosalna. Lek podlega rejestracji i dopuszczeniu do obrotu przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, do czego podstawą jest szczegółowa dokumentacja, potwierdzająca zarówno jego jakość, skuteczność, jak i bezpieczeństwo stosowania. Nad jakością i bezpieczeństwem stosowania medykamentu czuwa Narodowy Instytut Leków i Główny Inspektor Sanitarny. Jeżeli cokolwiek wzbudza podejrzenia w produkcie można szybko go wycofać, chroniąc w ten sposób pacjenta. Tymczasem dla suplementu wystarczy jedynie powiadomienie Głównego Inspektora Sanitarnego. GIS, wprowadzając suplement na rynek, opiera się na zapewnieniach producenta, że skład na etykiecie pokrywa się z tym co znajdziemy w pigułce. Czy tak powinno być? Takie działanie, oparte jedynie na „zaufaniu”, naraża konsumenta na często zbędne wydatki, a co gorsze – na uszczerbek na zdrowiu...


Warto podkreślić, że nie każdy suplement z założenia jest bublem. Warto więc zapytać farmaceutę, który z nich może polecić. Wiele bowiem firm, ze względu na koszty oraz utrudnienia rejestracyjne, swoje wysokojakościowe preparaty umieszcza od razu w kategorii suplementów.


Istnieje wiele badań, które dowodzą, że suplementy zawierają wypełniacze lub zanieczyszczenia nieuwzględnione na etykiecie. Jest to poważny problem, ponieważ ktoś może być uczulony na dany składnik. Innym, być może ważniejszym problemem jest brak czynnego składnika w ogóle! Na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu przebadano 11 preparatów rzekomo zawierających miłorząb japoński (3 leki i 8 suplementów). Wyniki były wręcz szokujące. Leki zawierały deklarowaną zawartość surowca, ale norma ta potwierdziła się w przypadku zaledwie JEDNEGO suplementu. Poza tym, potwierdzono obecność toksycznych dla człowieka kwasów ginkolowych w ilościach znacznie przekraczających normy.


Najczęściej jednak fałszowane są suplementy na odchudzanie zawierające błonnik, L-karnitynę, ekstrakt z zielonej herbaty i stężone kwasy CLA. Szwedzcy naukowcy wzięli pod lupę tego typu preparaty, a wyniki zaprezentowali na Międzynarodowym Kongresie Badań nad Otyłością w Sztokholmie. W badaniu udział wzięło 189 pacjentów z nadwagą, którzy zażywali przez 8 tygodni zgodnie z zaleceniami producenta suplement na odchudzanie. Po dwóch miesiącach, w zależności od suplementu, osoby zażywające 7 z 9 badanych produktów zrzuciły od 1 do 2 kg, podczas gdy w grupie placebo ubytek ten wyniósł średnio 1,2 kg. Różnica ta nie jest istotna statystycznie. Wniosek – jedyną różnicą w obu grupach była strata pieniędzy na cudowny „odchudzacz” w pigułce. Tymczasem im bliżej wiosny tym gęściej apteczne półki zapełniają się tego typu wynalazkami. Na świecie rocznie wydatek na ten asortyment wynosi ponad 13 mld dolarów, w samej Europie Zachodniej – 1,5 mld.


Jak mądrze wybrać więc suplement? Zapytać farmaceutę. Zarówno leki jak i suplementy mogą wchodzi w interakcję z preparatami przepisanymi na receptę. Przykładowo preparaty, również bardzo często fałszowane, mające w swoim składzie żeń-szeń, mogą być niewskazane dla osób cierpiących na niekontrolowane nadciśnienie lub inne schorzenia układu krążenia. Podobnie sprawa ma się z suplementami z miłorzębem japońskim. W połączeniu z lekami rozrzedzającymi krew (warfaryna, acenokumarol, kwas acetylosalicylow) może dojść do spotęgowania efektu przeciwzakrzepowego i krwotoku.

–  Rozumiem pacjentów, którzy w codziennym zabieganiu nie mają czasu wybrać się do lekarza. Szukają oni rozwiązania szybkiego i skutecznego – podkreśla Michał Białkowski, farmaceuta z Krakowa. –  Dobrze jest gdy taka osoba trafi do apteki i przedstawi swój problem farmaceucie. Gorzej, jeśli kupi specyfik nieznanego pochodzenia z Internetu lub zamówi z wysyłki gazetowej. Niedawno do apteki, w której pracuję przyszedł mężczyzna z suplementem na odchudzanie. Problem polegał na tym, że cała, bardzo skromna ulotka była napisana po... chińsku! Pacjent bał się zażyć specyfik dlatego przyszedł z problemem do farmaceuty. Niestety, nie mam specjalizacji z chińskiego, a łykanie „niewiadomoczego” odradziłem. Uważam, że istnieją suplementy warte polecenia, ale jeżeli ktoś prosi mnie o doradzenie – zawsze wskażę na lek.

 

Źródło: http://biotechnologia.pl/

 

Luksusowy zabieg odmładzający, który natychmiast zapewnia rozświetlenie i komfort.viviean gold1

Kosmetyki zawierają nanocząstki 24 karatowego złota i liposomamy, które przedłużają jego działanie doskonale nawilżają i rewitalizują. Złoto chroni skórę przed starzeniem się, nadaje jej elastyczność oraz gładkość. Kosmetyki Gold regenerują, zwalczają wolne rodniki i wspomagają odnowę komórkową.

 

Dla kogo przeznaczone są kosmetyki Gold?

Kosmetyki ze szlachetnym złotem są polecane dla osób młodych, które pragną „zatrzymać upływ czasu”, oraz kobiet wkraczających w wiek dojrzały. Złoto koloidalne posiada silne właściwości nawilżające i jest odpowiednie dla cer suchych oraz przesuszonych, na przykład po opalaniu się. Zabiegi Gold można wykonywać po około 25 roku życia, w zależności od potrzeb skóry, przeznaczone viviean goldsą dla każdego rodzaju cery. Przeciwwskazaniem są stany zapalne.

 

5 kroków do młodszej, zdrowszej skóry:

  1. Oczyść skórę płynem micelarnym dla cer wrażliwych Pro Defence Micellar cleanser
  2. Nałóż peeling z kwasem migdałowym i laktobionowym - Mandelic Exfoliant 40%. Jest to doskonałe rozpoczęcie zabiegu, gdyż skóra zostaje przygotowana do przyjęcia cennego złota.
    Kwas działa złuszczająco, przeciwstarzeniowo, wygładza skórę oraz poprawia jej strukturę. Zmyj produkt i zastosuj neutralizator.
  3. Nałóż warstwę Gold Mask dłonią lub pędzelkiem. Pozostaw do zastygnięcia na 10-15 minut i zdejmij płat. Maska działa odżywczo, nawilżająco, nadaje skórze elastyczność i ją wygładza. Oprócz złota zawiera masłosz i wyciąg z grzybów Shiitake, które są bogate w witaminy, minerały i oligosacharydy.
  4. Wmasuj ampułkę Gold ze złotem koloidalnym i liposomami. Rozświetla ona skórę i nadaje jej natychmiastowy blask. Woda z lotosa działa kojąco i łagodząco.
  5. Na zakończenie zastosuj Gold cream - odmładzający krem ze złotem, liposomami i kwasem hialuronowym. Nanocząstki złota nawilżają skórę i działają antyoksydacyjnie. Kwas hialuronowy o niskiej wadzie molekularnej doskonale penetruje w skórę ujędrniając ją, nawadniając i wypełniając zmarszczki od wewnątrz.

Krem rozświetla skórę, nadaje jej elastyczność oraz chroni przed przedwczesnym jej starzeniem się.

 

Efekty są widoczne natychmiast, dlatego też Gold to doskonały zabieg ekspresowy także na specjalne okazje i w przypadku poszarzałej, zmęczonej cery.

 

Więcej informacji: http://www.abacosun.pl

 

Strona 1 z 2