wtorek, 28 maja 2013 20:32

CZY KOSMETYCZKA POMOŻE - PROSAKI, WŁÓKNIAKI, KASZAKI, TŁUSZCZAKI, BRODAWKI

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

articles4bd33bb47be09342af05df99148ab5e3.jpgProsaki to małe grudkowate zmiany, które wyczuwa się na skórze. Mogą one występować na powiekach, w okolicy skroni, na ustach lub policzkach. Prosaki mogą także pojawiać się na ramionach, klatce piersiowej i narządach płciowych. Zmiany te nie mają nic wspólnego z trądzikowym zanieczyszczeniem skóry. Nie wiadomo jak powstają, jak dotąd mówi się, że mają one źródło genetyczne lub hormonalne. W żadnym wypadku nie należy likwidować ani wyciskać ich samodzielnie. Prosaki są usuwane w salonach kosmetycznych i gabinetach dermatologicznych. Te drugie gwarantują większe bezpieczeństwo, do pierwszych udajmy się lepiej po konsultacji z lekarzem.

 

 

600px-Milia_big.pngProsaki, by je usunąć bywają po prostu nakłuwane, czasem wymrażane, poddawane chemabrazji (peeling chemiczny, zwykle z wykorzystaniem kwasu pirogronowego), bądź usuwane za pomocą lasera. Za metodę najpewniejszą, zwłaszcza w przypadku licznych, sporych, nawracających prosaków, uchodzi elektrokoagulacja (metoda elektrochirurgiczna). Po zabiegu elektrokoagulacji pojawiają się strupki, których nie wolno zdrapywać, a które znikają po siedmiu dniach. Po każdym rodzaju zabiegu cera staje się wyjątkowo wrażliwa na słońce. Istnieje nie tylko ryzyko podrażnień, ale i trwałych, nieestetycznych przebarwień. Dlatego wszelkie zabiegi usuwania wyrostków ze skóry dobrze jest wykonywać jesienią, kiedy promieniowanie słoneczne jest słabsze niż latem. Oczywiście, jeśli mamy problem z decyzją, zima też będzie dobra. Pamiętajmy jednak, że w mroźny dzień łatwo o uszkodzenia naskórka, nadmierne wysuszenie skóry, itd. Choć  pozbycie się prosaków nie jest trudne zawsze jednak trzeba liczyć się z tym, że ich usunięcie nie jest na zawsze i kiedyś znów powrócą.

 

Kaszaki to małe, białe krostki pojawiające się na twarzy i ciele. Choć nie groźne, niestety, nie dodają nam uroku. Same nie chcą zniknąć, a nie leczone mogą zacząć rosnąć. Z medycznego punktu widzenia są to naskórkowe torbiele powstające w wyniku  zastoju wydzieliny w obrębie mieszków włosowych gruczołów łojowych. Mogą pojawić się w każdym miejscu na skórze. Te najbardziej kłopotliwe i najmniej sympatyczne pojawiają się na twarzy. Kaszaków w żadnym wypadku nie należy wyciskać ani zdrapywać, gdyż może to doprowadzić do zakażenia i powstania blizny. Czasami zdarza się, że torbiel kaszaka mocno napiera na naskórek i doprowadza do jego pęknięcia, a wypływająca, żółta maź cuchnie i ciągnie się. Należy ją wówczas delikatnie wydusić, a miejsce po kaszaku dokładnie odkazić.  Gdy kaszak jest dużych rozmiarów a domowe metody na pozbycie się go nie przyniosły oczekiwanych rezultatów powinien wówczas zostać usunięty chirurgicznie. Zabiegu dokonuje się w specjalistycznym gabinecie, poprzez nacięcie skóry skalpelem i usunięciu torbieli w całości wraz z torebką. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym. Alternatywą dla zabiegu chirurgicznego jest krioterapia czyli wymrażanie. Zabieg wykonywany jest miejscowo, w czasie jego trwania kilkakrotnie dochodzi do zamrożenia i rozmrożenia kaszaka. Doprowadza to do zamarzania zawartości komórek, pękania błon biologicznych i w konsekwencji destrukcji tkanki. Metoda ta jest w 100% skuteczna i nie inwazyjna. Dobrze przeprowadzony zabieg daje praktycznie stuprocentową pewność, że kaszak nie odrośnie.

 

1310885331.jpgWłókniaki (fibroma) są to miękkie, szypułkowane guzki, które zwisają workowato i dają się częściowo wprowadzić w głąb skóry przez ucisk palcem. Mogą mierzyć kilka milimetrów lub sięgać nawet kilku centymetrów. Zbudowane są z tkanki łącznej skóry właściwej i występują jako jej przerost. Mają one barwę skóry lub są od niej ciemniejsze, o brunatnym zabarwieniu. Najczęściej występują na szyi, karku, w okolicy pach oraz powiek. Istnieją także włókniaki, które przybierają postać pojedynczych, twardych guzków na skórze, przesuwalnych względem podłoża (włókniaki twarde). Ten rodzaj najczęściej występuje na kończynach dolnych. Włókniaki twarde mają zazwyczaj mniejsze rozmiary, niż miękkie. Włókniaki mogą pojawić się w dowolnym momencie życia, ale do czynników zwiększonego ryzyka zalicza się otyłość, cukrzycę, okres ciąży oraz schorzenia natury endokrynologicznej. Są uznawane za łagodne guzy skóry. Nie wykazują one tendencji do samoistnego zanikania, toteż należy podjąć odpowiednie kroki w celu ich eliminacji. Elektrochirurgia to najczęstszy sposób pozbywania się włókniaków. Odcina się je lub, jeśli są nieduże - wypala za pomocą prądu elektrycznego, używając do tego specjalnego noża "elektrycznego" albo pętelki. Zabieg wymaga znieczulenia miejscowego. Drobne ranki po zabiegu trzeba utrzymywać w czystości i suchości. Żaden włókniak nie zniknie sam z siebie i konieczna jest interwencja mechaniczna. Do wyboru: elektrokoagulacja lub bardzo podobna elektroresekcja, klasyczne wycięcie chirurgiczne (dotyczy zwłaszcza bardzo dużych zmian), usunięcie laserem. Czasem stosuje się też krioterapię (wymrożenie ciekłym azotem). Niezależnie od techniki usuwania włókniaków, trzeba liczyć się z tym, że czasem mogą one odrastać.

 

Tłuszczaki to guzki występujące w tkance podskórnej. Na ogół tłuszczak jest niebolesny. Rośnie bardzo powoli. Może występować na tułowiu, karku, pośladkach, przedramieniu, ramionach. Zwykle ma okrągły lub nieco wydłużony kształt . Może występować pojedynczo albo w grupach. Można go „przesuwać”. Większość tłuszczaków pozostaje mała, ale bywają takie, które rosną do rozmiarów 6 cm i więcej. Tłuszczak jest nieszkodliwy i zwykle nie wymaga leczenia. To, że jest on nieszkodliwy, nie oznacza, że guzki, które wyczuwamy pod swoją skórą możemy bagatelizować. Wyłącznie lekarz jest w stanie stwierdzić, czy to co wyczuwamy pod skórą to tłuszczak, czy też inny rodzaj nowotworu. Dopiero po otrzymaniu diagnozy lekarskiej można decydować czy zostawić go w spokoju czy też, ze względów estetycznych, usunąć. Tłuszczaki zwykle usuwa się operacyjne ( ambulatoryjnie ). Można posłużyć się również metodą lipolizy iniekcyjnej ( wprowadzenia preparatu, który rozpuszcza komórki tłuszczowe). Tłuszczak, który zostanie usunięty w całości, nie powinien odrosnąć. Niestety może się zdarzyć, że po pewnym czasie tuż obok wyrośnie nowy guzek. Może to oznaczać, że mamy szczególne predyspozycje do tłuszczaków i pojawią się na naszej skórze jeszcze nie raz.

 

Brodawki skórne (kurzajki) to małe skupiska nieprawidłowo wzrastających komórek, które wizualnie przyjmują charakter grudki. Istnieje wiele odmian brodawek – każda z nich występuje w konkretnej okolicy ciała. Jednym z często występujących rodzajów brodawek są kurzajki na twarzy. Przyczyną pojawienia się na powierzchni skóry tych nieestetycznych zmian jest zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego. Większość brodawek zlokalizowanych w obrębie skóry twarzy może ustąpić samoistnie w ciągu kilku tygodni ale nie muszą. Brodawki to zmiany wirusowe, więc  należy unikać nieprofesjonalnych sposobów  ich usuwania, ponieważ moglibyśmy się narazić na rozsiew tych zmian w obrębie zdrowych partii naszej skóry. Najpopularniejszymi metodami usuwania brodawek skórnych są: kriochirurgia, laser oraz leczenie za pomocą kwasu salicylowego. Oprócz tego możemy zdecydować się na tzw. wypalanie brodawek prądem. W rzadszych przypadkach wymagane jest leczenie poprzez cięcie chirurgiczne.

 

Red. Port.

Ostatnia aktualizacja: wtorek, 28 maja 2013 20:35

+Dodaj komentarz