Edukacja w kosmetyce,tylko jaka? - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka Edukacja w kosmetyce,tylko jaka? - Portal Polska Kosmetologia i Kosmetyka

Edukacja w kosmetyce,tylko jaka?

Oceń ten artykuł
(35 głosów)
rys. Andrzej Nowaczyk rys. Andrzej Nowaczyk

W dzisiejszych realiach, aby otworzyć własny gabinet kosmetyczny i samodzielne wykonywać zabiegi wystarczy ukończyć trzymiesięczny kurs, szumnie nazywany „szkołą” kosmetyczną. W jej progi trafiają niejednokrotnie osoby bezrobotne skierowane tam przez urząd pracy.

 

Oczywiście drogą naturalnej selekcji znakomita część słuchaczy nie jest w stanie wytrwać „katorżniczej” nauki i odpada w trakcie kursu. Dalszy procent wykrusza się po złożeniu egzaminu. Niestety pozostaje jeszcze spora grupa osób, które posiłkując się dofinansowaniem z urzędu pracy otwiera własny gabinet kosmetyczny i w całym majestacie prawa wykonuje zabiegi kosmetyczne.

Zabiegi, które często mogą wywołać poważny uszczerbek na zdrowiu, że o uszczerbku na naszej fizjonomii oraz portfelu nie wspomnę. No i cóż z tego, że niewielka tylko część tych "wysoko wyspecjalizowanych kadr" pozostaje na dłużej w branży kosmetycznej? Prowadząc działalność w kosmetyce pomimo swojego miernego wykształcenia i zerowego doświadczenia, dla potencjalnego klienta będą stali w jednym szeregu ze specjalistami: wychowankami studium, absolwentami studiów licencjackich, czy magisterskich. Kto dzisiaj w branży, otwartej na każdy rodzaj dyplomu, sprawdza poziom wykształcenia w zakresie kosmetyki? A przecież należy pamiętać, iż te często naciągane dyplomy, nie ograniczają możliwości wykonywania jakichkolwiek zabiegów przypisanych do profesjonalnych gabinetów kosmetycznych. Nie istnieje żadna formalna weryfikacja umiejętności i fachowości w tym zakresie. Można sądzić, że w Ministerstwie Edukacji, które tworzy przepisy precyzujące możliwości wykonywania zawodu kosmetyka, czas się zatrzymał.

Postrzeganie tego zawodu nie ewaluowało od jakiś dwudziestu lat i zatrzymało się na etapie zawodu „niepoprawnego” ustrojowo, dedykowanego wyłącznie do drobnych zabiegów typu henna, czy depilacja. Rzeczywistość ma się jednak inaczej, porzekadło "henna i wąsiki to szczyt kosmetyki" dawno odeszło do "lamusa". Współczesna kosmetyka i kosmetologia to nie tylko umiejętność obsługi nowoczesnych urządzeń, ale również odpowiedzialne stosowanie innowacyjnych kosmetyków i preparatów. Prawidłowe wykonywanie zabiegów z pogranicza medycyny, mikrochirurgii, dermatologii i farmacji, wymaga solidnych podstaw edukacyjnych, w postaci minimum dwuletniego studium czy też trzy letniego licencjatu. Ze względu na pojawiające się podczas niektórych zabiegów zagrożenie dla naszego zdrowia, a nawet życia wymaga również nieustannego pogłębiania wiedzy teoretycznej i praktycznej. Mając to na uwadze zdumiewającym jest fakt, iż branża dopuszcza do wykonywania tak odpowiedzialnej pracy, przez niedouczonych ignorantów. Wiedząc ile nakładu pracy, twojego czasu i nauki kosztowało cię zdobycie posiadanej wiedzy merytorycznej i umiejętności praktycznych, dlaczego godzisz się na to, żeby rynek potencjalnych klientów postrzegał cię przez pryzmat działania amatorów?

3 Liczba komentarzy:

  • ^ Dominika czwartek, 10 kwietnia 2014 21:41 Umieszczone przez: Dominika

    Kosmetolog także nie ma ustalonych praw do wykonywania zawodu, dlatego bardzo często zawód ten jest mylony z wykonywaniem czynności przez kosmetyczkę, co jest bardzo złym podejściem! taka jest rzeczywistość! Niestety! Dopóki nie będzie to jasne, to nawet lekarze wejdą w nasze kompetencje.. Pozdrawiam!

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • ^ Karolina sobota, 29 grudnia 2012 22:32 Umieszczone przez: Karolina

    Z całym szacunkiem, ale z artykułu bije jad. Róbmy swoje i bądźmy dumne ze swojej wiedzy i klientek, które darzą nas zaufaniem.

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • ^ Madzialena wtorek, 18 stycznia 2011 12:36 Umieszczone przez: Madzialena

    Wlasnie przez takie osoby czasami ludzie wykształceni nie potrafią znależć pracy. Ja jestem po studium, teraz juz w kolejnej szkole- na studiach kosmetologicznych i myslę, ze bardziej nadaję sie do pracy niz takie pseudokosmetyczki. Kobiety trafiają do takich kosmetyczek, ktore robią im krzywde, np robiąc tragiczne tipsy spilowując przy okazji klientce połowę jej wlasnych paznokci, lub np wypalając twarz zbyt silnymi kwasami, a pozniej Panie są na tyle zniechecone by calkowicie zrezygnowac z chodzenia do gabinetu. Traci tu tez na znaczeniu myśl "po pierwsze nie szkodzic". Stad tez biora sie opinie o kosmetyczkach- glupich blondynkach, ktore nic nie umieja i poszly na taki zawó z braku laku, bo wiele osob tak robi.

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

+Dodaj komentarz